- 9 stycznia br. policjanci z Rychtala uratowali życie 49-letniego mężczyzny, którego znaleźli w opuszczonym budynku w stanie zagrażającym życiu.
- Mężczyzna był nieprzytomny i nie reagował na bodźce, a jego stan wskazywał na realne zagrożenie życia i zdrowia.
- Policjanci udzielili mu pierwszej pomocy i wezwali karetkę pogotowia, dzięki czemu 49-latek trafił pod opiekę lekarzy w kępińskim szpitalu.
- Policja apeluje o czujność i reagowanie na osoby potrzebujące pomocy, szczególnie w okresie zimowym.
W piątek, 9 stycznia br. policjanci z Posterunku Policji w Rychtalu patrolowali miejsca, w których mogą przebywać osoby bezdomne. W jednej z opuszczonych nieruchomości natrafili na 49-latka, który spał we wnętrzu pustostanu. Mężczyzna nie reagował na bodźce, był nieprzytomny, a jego stan wskazywał na realne zagrożenie życia i zdrowia.
Czytaj także: Zabawa petardami zamieniła dom w ruinę. 14-letni Szymon walczy o zdrowie!
Był ubrany nieadekwatnie do panujących warunków atmosferycznych, a od mężczyzny wyczuwalna była silna woń alkoholu. Obok niego stała pusta butelka po wódce – relacjonuje mł. asp. Anita Wylęga z kępińskiej policji.
Funkcjonariusze natychmiast przykryli mężczyznę folią NRC, monitorowali jego oddech i krążenie, a następnie wezwali karetkę pogotowia. Dzięki szybkiej interwencji 49-latek trafił pod opiekę lekarzy w kępińskim szpitalu.
Zima to wyjątkowo trudny czas dla osób bezdomnych. Nocowanie w nieprzystosowanych miejscach, przy minusowych temperaturach, może skończyć się tragicznie. Warto zwracać uwagę nie tylko na osoby bezdomne, ale także na seniorów i samotnie mieszkające osoby, które mogą potrzebować naszej pomocy – dodaje mł. asp. Wylęga.
Policjanci apelują o czujność i reagowanie: jeden telefon pod numer alarmowy 112 może uratować życie.
Nie bądźmy obojętni – nasza gotowość do działania naprawdę może uratować czyjeś życie – podkreśla mł. asp. Wylęga.