Zmarł, gasząc pożar! Dramatyczna akcja strażaków z Buku pod Poznaniem

2020-07-16 8:39 Ewa Ruszkiewicz
Ogień, pożar
Autor: Pixabay Dwoje policjantów ze Szczytna ewakuowało mieszkańców płonącej kamienicy przy ul. Leyka.

Tragiczne wydarzenia rozegrały się na jednej z akcji strażaków ochotników z Buku. W trakcie gaszenia pożaru zboża zasłabł jeden z druhów. Nie udało się mu pomóc. Śmigłowcem zabrano go do szpitala, ale niestety zmarł. Wszyscy strażacy ochotnicy są wstrząśnięci dramatem. Zmarły strażak miał 56 lat.

Kiedy dowiedział się o pożarze w małej wiosce pod Poznaniem, nie zastanawiał się ani chwili. Pobiegł do remizy, ubrał mundur i z przyjaciółmi z Ochotniczej Straży Pożarnej w Buku ruszył na akcję.

Czytaj: DRAMAT strażaków z Czempinia. Przez brudne mundury chorują na RAKA!

Ryzykował swoim życiem, by ocalić inne! Wyciągnął z wody 65-latka

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.

Niestety, mimo dużego doświadczenia była to dla niego ostatnia akcja. Mężczyzna zasłabł. Wezwano śmigłowiec i przetransportowano go do szpitala. Niestety mimo walki o jego życie, strażak nie przeżył. Kondolencje dla pogrążonych w żałobie druhów z Buku, a także rodziny zmarłego strażaka, płyną z całej Polski.