Autor: Kuba Krzyżański, Radio ESKA
Romowie, geje, bezdomna i muzułmanin - każdy z możliwością wypożyczenia. W miniony weekend w Centrum Amarant odbyła się "Żywa Biblioteka". To akcja zorganizowana przez Regionalny Ośrodek Debaty Międzynarodowej. Jej celem jest walka ze stereotypami i szerzenie tolerancji.
Kim są "żywe książki"?
"Żywymi książkami" są osoby, które na co dzień spotykają się z dyskryminacją i brakiem zrozumienia. W bibliotece można je "wypożyczyć" na pół godziny i porozmawiać z nimi.
Kiedy poznajemy daną osobę, to ona przestaje być dla nas tym "innym", dzięki czemu mamy szansę zaprzyjaźnić się z daną osobą i stanąć twarzą w twarz z naszymi stereotypami - mówi Ada Wesołowska z Regionalnego Ośrodka Debaty Międzynarodowej.
Pomysł zorganizowania Żywej Biblioteki narodził się w Danii, w 2000 roku i początkowo dotyczył osób różnych kolorów skóry. Z czasem do akcji włączali się ludzie także z innych grup narażonych na nietolerancję. W Poznaniu byli to m.in. Romowie, osoba, która wyszła z bezdomności, transseksualista, chory na zespół Aspergera i małżeństwo gejów.
Niektóre osoby zgodziły się porozmawiać również z Radiem Eska. Posłuchajcie naszej relacji!