Dramat na Podkarpaciu. Do ataku niedźwiedzia miało dojść w miejscowości Płonna (pow. sanocki) w czwartek, 23 kwietnia 2026. Jak przekazuje rzecznik sanockich strażaków, była godz. 10:26, kiedy służby zaalarmował syn kobiety. Na miejsce natychmiast zadysponowano zastęp z jednostki ratowniczo-gaśniczej z Sanoka oraz dwie najbliższe jednostki OSP.
- Ze względu na to, że jest to teren leśny, o dosyć zróżnicowanym ukształtowaniu, na miejsce zastępy dotarły o godzinie 11:21. Na miejscu zastano w kompleksie leśnym nieprzytomną kobietę. Ze względu na znaczne uszkodzenia ciała, strażacy odstąpili od dalszych czynności medycznych - relacjonuje w rozmowie z Radiem ESKA rzecznik sanockich strażaków Paweł Giba.
Na miejscu pracują policjanci oraz prokurator. Służby będą szczegółowo badały okoliczności dramatu.