Daniel Ś. i inni policjanci CBŚ zamieszani w aferę podkarpacką będą odpowiadać przed sądem w Rzeszowie, nie Tarnobrzegu. Dlaczego?

2021-05-11 12:54 Beata Olejarka
Szczecin. Grupa wyłudzająca pieniądze z karuzeli podatkowej rozbita przez CBŚ
Autor: materiały prasowe

Daniel Ś. był postacią legendarną w Rzeszowie. Nie tylko dlatego, że piastował prestiżowe stanowisko szefa podkarpackiego oddziału Centralnego Biura Śledczego Policji, jednostki uważanej za elitarną wśród mundurowych, ale przede wszystkim dlatego, że miał pałać się działalnością przestępczą zakrojoną na szeroką skalę. Początkowo Akt Oskarżenia przeciwko niemu i jego kolegom trafił do Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu. Po niespełna dwóch miesiącach sprawa zostaje przeniesiona do Sądu Okręgowego w Rzeszowie. Skąd ta zmiana?

Akt oskarżenia w tej sprawie wpłynął najpierw do Sądu Okręgowego w Tarnowie, ale ten stwierdził swą niewłaściwość i przekazał sprawę Sądowi Okręgowemu w Tarnobrzegu. Do tamtejszego Sądu akta sprawy wpłynęły w dniu 3 marca 2021r. Aktem oskarżenia objęto sześć osób, tj.: Daniela Ś., Krzysztofa B., Damiana W., Piotra J. i Roberta P. (byłych funkcjonariuszy Centralnego Biura Śledczego Policji – Zarządu w Rzeszowie) oraz Ryszarda J. (byłego funkcjonariusza Biura Spraw Wewnętrznych Komendy Głównej Policji – Wydziału w Rzeszowie). Akt oskarżenia składa się z części jawnej i niejawnej. W części jawnej oskarżonym zarzuca się popełnienie szeregu przestępstw z art.: 207§1 k.k., 218§1a k.k., 228§1 k.k., 228§3 k.k., 231§1 k.k., 265§1 k.k. oraz art. 266§2 k.k., częściowo w związku z art. 11§2 k.k., 12§1 k.k. i 18§2 k.k.   Część zarzutów zawarta jest w części niejawnej aktu oskarżenia, natomiast zarzuty wymienione w części jawnej polegają miedzy innymi na: przyjmowaniu korzyści majątkowych (w różnej formie i postaci) w związku z pełnieniem funkcji publicznych, nielegalnego pozyskiwania informacji stanowiących tajemnicę służbową i ujawniania ich osobom nieuprawnionym,  zaniechania prowadzenia czynności służbowych, przekroczenia uprawnień, oraz złośliwego i uporczywego naruszania praw pracowniczych i znęcania się psychicznego nad innymi funkcjonariuszami. 

Drastyczne nagranie z pobicia dostawcy pieczywa w Jaworniku Polskim

-W chwili obecnej nie wyznaczono jeszcze terminu rozprawy. Z uwagi na treść aktu oskarżenia oraz charakter materiału dowodowego, wielce prawdopodobne jest, co najmniej częściowe wyłączenie jawności postępowania. Sąd Apelacyjny w Rzeszowie postanowieniem z dnia 10 maja 2021 r. (wydanym na skutek przedstawienia tut. Sądu na podstawie art. 36 kpk) przekazał sprawę do rozpoznania Sądowi Okręgowemu w Rzeszowie. Sąd Okręgowy w Tarnobrzegu wystąpił z takim wnioskiem z uwagi na szereg przesłanek natury funkcjonalnej, przemawiających za przekazaniem sprawy Sądowi Okręgowemu w Rzeszowie. W szczególności, tut. Sąd zwrócił uwagę, że w akcie oskarżenia prokurator wnioskował o przesłuchanie łącznie 161 osób, z których aż 62 osoby zamieszkuje w Rzeszowie, a 43 kolejne w okolicach Rzeszowa (ale w znacznej odległości od Tarnobrzega). Natomiast w samym Tarnobrzegu zamieszkują jedynie 4 osoby. Dodatkowo Sąd Okręgowy w Tarnobrzegu zauważył, że zdecydowaną większość dowodów zgromadzonych w sprawie stanowią materiały objęte klauzulą tajne lub ściśle tajne, a tut. Sąd choć dysponuje kancelarią tajną (ale niewielką, bo o powierzchni ledwie kilku m2), to nie posiada odrębnej sali rozpraw odpowiednio wyposażonej i zabezpieczonej do rozpoznawania tego rodzaju spraw. Sąd Okręgowy w Rzeszowie posiada zaś jako jeden z nielicznych sądów w Polsce, specjalną salę rozpraw do rozpoznawania spraw zawierających materiały niejawne. Na koniec Sąd Okręgowy w Tarnobrzegu stwierdził, że powyższe argumenty winny mieć szczególne znaczenie w czasie pandemii (tj. ograniczenie przemieszczania się uczestników postępowania na znaczne odległości oraz zapewnienie odpowiedniego dystansu społecznego w trakcie rozpraw)- poinformował Rzecznik Prasowy Sądu Okręgowego w Tarnobrzegu, sędzia Marek Nowak.  

Zanim proces byłych funkcjonariuszy CBŚP w ogóle ruszy minie jeszcze wiele miesięcy, bowiem wyznaczony sędzia będzie musiał się zapoznać z całym materiałem zgromadzonym w sprawie, a wiadomo, że są to tysiące stron akt jawnych, oraz w dużej ilości niejawnych i tajnych.

Masz podobny temat? Napisz do autora tekstu: podkarpacie@se.pl

Podziel się opinią
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE