Inspektor sanitarny o koronawirusie: "Z niepokojem patrzymy na kolejne dni"

2021-03-02 17:16 km PAP
Inspektor sanitarny o koronawirusie: Z niepokojem patrzymy na kolejne dni
Autor: CC Pixabay.com / licencja Creative Commons Inspektor sanitarny o koronawirusie: "Z niepokojem patrzymy na kolejne dni"

Na Podkarpaciu od czterech tygodni rośnie liczba zachorowań na koronawirusa. W ocenie wojewody podkarpackiego Ewy Leniart obecnie decyduje się, jak będzie wyglądała trzecia fala zachorowań w regionie. Wojewoda zaapelowała o zachowanie wymogów sanitarnych. Ważne słowa wypowiedział także inspektor sanitarny Adam Sidor. - Z niepokojem patrzymy na kolejne dni - przyznał.

Inspektor sanitarny o koronawirusie: "Z niepokojem patrzymy na kolejne dni"

Na wtorkowej konferencji prasowej w Rzeszowie Leniart podała, że w połowie lutego hospitalizowanych w regionie było 790 pacjentów. - Dziś jest 1245 takich pacjentów. Oznacza to, że w ciągu dwóch tygodni podwoiła się liczba osób hospitalizowanych. To duże obciążenie dla szpitali i personelu - zauważyła wojewoda. Zaapelowała, żeby zachowywać wymogi sanitarne.

Leniart podkreśliła, że „na ten moment” w regionie jest zabezpieczona odpowiednia liczba łóżek dla pacjentów covidowych - 1772. Dodała, że decyzje w sprawie powiększania bazy łóżek podejmowane są na bieżąco, w miarę potrzeb. Zdaniem wojewody, obecnie decyduje się, jak będzie przebiegała trzecia fala zachorowań w na Podkarpaciu. Jak powiedziała Leniart, obecnie najwięcej zachorowań jest notowanych w powiecie rzeszowskim i Rzeszowie. Dlatego jeszcze w tym tygodniu w szpitalu tymczasowym, który funkcjonuje w stolicy Podkarpacia, będą uruchomione dodatkowe łóżka dla chorych na COVID-19.

Raport z 2.03.2021: Koronawirus: Podkarpackie. Ile zakażeń i zgonów? [RAPORT MINISTERSTWA ZDROWIA 02/03/2021]

Obecny na konferencji wojewódzki inspektor sanitarny Adam Sidor podkreślił, że sytuacja epidemiczna w regionie jest podobna, do tej w całym kraju. - Od czterech tygodni notujemy wzrost zachorowań, ma to związek z poluzowaniem obostrzeń - zauważył. Sidor podał, że jeszcze miesiąc temu na Podkarpaciu notowano ok. 1 tys. zachorowań tygodniowo, obecnie jest to niemal 4 tys.

- Ten wzrost początkowo był kilkunastoprocentowy, później 20-procentowy, a ostatnio 30-procentowy. Na pewno z niepokojem patrzymy na kolejne dni i na kolejny tydzień, bo on, w mojej ocenie, będzie decydujący. Dobrze by było, gdyby ten poziom zachorowań zatrzymał się na 4-5 tys. tygodniowo - powiedział Sidor.

Według Sidora kluczowym elementem jest przestrzeganie zasad DDM. Inspektor powiedział też, że region, jeśli zastosowane byłyby ubiegłoroczne kryteria, jest w tzw. strefie czerwonej. - Mamy 9 powiatów, które opisałbym strefą żółtą, pozostałe są w strefie czerwonej, oczywiście jeśli zastosujemy ubiegłoroczne kryteria  – zaznaczył.

Sidor zastrzegł, że nie zna obecnych kryteriów, którymi kieruje się resort zdrowia przy zamykaniu regionów, jak w przypadku woj. warmińsko-mazurskiego. Jak podało we wtorek ministerstwo zdrowia na Podkarpaciu odnotowano niemal 500 nowych zakażeń koronawirusem, 10 osób zmarło. Do tej pory w regionie zaszczepiono ponad 167 tys. osób, w tym drugą dawką ponad 59 tys.

Koronawirus Podkarpackie: To warto wiedzieć!

Jestem bardzo szczęśliwa. Rozmawiamy z pierwszą seniorką zaszczepioną na koronawirusa
Komentarze
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE