Pani Dominika na co dzień pokazuje w mediach społecznościowych codzienne życie rodziny wielodzietnej. Państwo Clarke mieszkają od pewnego czasu w Tajlandii razem ze swoimi dziećmi. Mama pięcioraczków publikuje, dzieląc się wszelkimi chwilami rodziny- są te wspaniałe i radosne, ale też te trudne i codzienne. Opowiada o zmianach w życiu członków rodziny, planach i marzeniach. Tym razem kobieta pokazała, że remontują kuchnię.
- Moja kuchnia przed remontem! rozgardiasz niemiłosierny! Jedna szafka wstawiona! Reszta? Do ogarnięcia! A ja w tym bałaganie? Zrobiłam trzy różne obiady! Bo mama musi działać! Nawet w CHAOSIE! - napisała pani Dominika i zamieściła zdjęcia.
Pokazała remont kuchni i się zaczęło
Pod zdjęciem, które zamieściła pani Dominika pojawiło się mnóstwo komentarzy. Internauci wprost krytykują mamę pięcioraczków. Wylał się ogromny hejt."Jestem daleko od krytyki ale Pani po prostu ma syf" ; "Nie umiałabym w takim bałaganie gotować, najpierw muszę sprzątnąć zlew, żeby był pusty i blaty i dopiero wtedy mogę gotować, bo tak, naprawdę nie wiedziałabym, co mam robić w takiej kuchni" ; "Jak można żyć w takim bałaganie i brudzie i jeszcze z małymi dziećmi".
Pojawiły się też głosy broniące kobiety:"Duża rodzinka to i w kuchni jest dużo wszystkiego, nic dziwnego" ; "Niech się każdy zajmie swoim burdelem w życiu i domu" ; "Dajcie kobiecie już spokój. Niech sobie nagrywa, wstawia, bałagani itd. Tyle w was jadu, że sami zaczniecie za chwilę się tym jadem zjadać. Dobrze, że wy wszyscy macie tak czysto i przejrzyście. Ja przy jednym dwulatku w ciągu 10 minut mam syf w pokoju taki, że nie wiem jak to ogarnąć, a co dopiero przy takiej ekipie".
Mama pięcioraczków ogłasza wielki sukces
Niedawno pani Dominika ogłosiła, że spełnia swoje marzenia - może oficjalnie prowadzić swoje biuro podróży. Zakres jej nowych uprawnień jest imponujący: od organizowania i sprzedawania wycieczek po Tajlandii, przez tworzenie programów podróży, aż po rezerwację transportu i koordynację zakwaterowania dla turystów.