- Ks. Marek został odłączony od respiratora i zaczął komunikować się z otoczeniem.
- Duchowny przyjął Komunię Świętą pod postacią Krwi Pańskiej.
- W sprawie Ihora M. pojawiła się nowa opinia psychiatrów. Biegli uznali, że jego stan nadal nie pozwala na przeprowadzenie czynności procesowych.
Dobra wiadomość ze szpitala
W niedzielę 4 października Jarosławskie Opactwo przekazało nowe informacje o stanie ks. Marka Pieńkowskiego. Za zgodą duchownego poinformowano, że został odłączony od respiratora.
To jednak nie koniec dobrych wiadomości. Ksiądz zaczął komunikować się z otoczeniem za pomocą krótkich zdań. Przyjął również Komunię Świętą pod postacią Krwi Pańskiej. Ks. Marek dziękuje wszystkim, którzy modlą się w jego intencji, i prosi o dalsze duchowe wsparcie.
Za zgodą ks. Marka Pieńkowskiego przekazujemy informację, że dziś został odłączony od respiratora, zaczął się komunikować za pomocą krótkich zdań i przyjął komunię świętą pod postacią Krwi Pańskiej. Ks. Marek dziękuje wszystkim, którzy wspierają go modlitwą. Prosi o dalszą pamięć duchową przed Bogiem.
Ciężko ranny podczas ataku w opactwie
Ks. Marek Pieńkowski był jedną z pięciu osób zaatakowanych 24 września na terenie opactwa w Jarosławiu. W wyniku odniesionych obrażeń zmarł ks. Stanisław Zbojnowicz. Cztery kolejne osoby zostały ciężko ranne. Oprócz ks. Marka byli to ks. Adrian Mantykiewicz, Krzysztof G. oraz Ewa S. Dwie najciężej ranne osoby nadal przebywają w szpitalu.
Nowa opinia biegłych w sprawie Ihora M.
W połowie tygodnia prokuratura poinformowała o nowej opinii psychiatrów dotyczącej Ihora M., podejrzanego o atak. Biegli stwierdzili, że mężczyzna nadal ma objawy psychotyczne, m.in. zaburzenia myślenia i urojeniową interpretację wydarzeń. Ich zdaniem wciąż wymaga leczenia psychiatrycznego. W porównaniu ze stanem z 24 i 25 września pojawiła się wprawdzie niewielka i niestabilna poprawa, m.in. ustąpiła wrogość, ale stan mężczyzny nadal nie pozwala na przeprowadzenie z nim zaplanowanych czynności procesowych.
Prokuratura ma ponownie powołać dwóch biegłych psychiatrów, którzy ocenią, czy stan zdrowia Ihora M. pozwoli na przedstawienie mu zarzutów i przesłuchanie. Wcześniej wydano już postanowienie o przedstawieniu zarzutów, ale nie można ich formalnie ogłosić.
31-letni obywatel Ukrainy ma odpowiadać za zabójstwo, usiłowanie zabójstwa oraz spowodowanie ciężkich obrażeń ciała. Grozi mu dożywocie.