Pomysły na nową scenę podobno krążą po ratuszu już od dawna. Prezydent ma być jednak zbyt wymagający - obiekt ma być bardzo nowoczesny, w tym na przykład chować się pod płytę Rynku, a skonstruowanie takiego jest bardzo trudne.
Scena, która jest obecnie używana powstała w 2008 roku. Jest mała, bo nie powinna przytłaczać otoczenia. Jest i przy tym nieco przestarzała. Są nawet głosy, że przypomina obiekty stawiane w czasie dożynek.
Kiedy w lipcu pytaliśmy o zmianę sceny Katarzynę Pawlak z biura prasowego Urzędu Miasta, usłyszeliśmy:
Polecany artykuł:
- Obecnie żadne zmiany nie będą przeprowadzane, choć w przyszłości, oczywiście, nie wykluczamy remontu. Czasy się zmieniają, a, jak wiadomo, z duchem czasu warto iść.
Minęło kilka tygodni i Tadeusz Ferenc zmienił zdanie. Nowa scena jest potrzebna i to już!
- Planujemy nową scenę. Obecna ma już kilka lat. Teraz są inne technologie. Obecnie jesteśmy na etapie poszukiwań, rozglądamy się, podpatrujemy różne obiekty. Chcemy, by nowa scena powstała w przyszłym roku - mówi nam Maciej Chłodnicki, rzecznik Tadeusza Ferenca.
O szczegółach z Maciejem Chłodnickim rozmawiał reporter radiowej ESKI, Andrzej Baran: