Wczoraj około godziny 21.00 na płycie lotniska w Jasionce wylądował boeing 737 linii Ryanair lecący z lotniska w Stansted:
- Podczas wymiany pasażerów pilot robi zawsze przedodlotowy przegląd. W jego trakcie stwierdził, że samolot mógł zostać trafiony przez piorun. To uruchamia standardową procedurę, tj. ściągnięcie na miejsce serwisanta, a u siebie takiego nie mamy. W efekcie pasażerowie nie udali się w drogę. Został im zaproponowany nocleg - mówi nam Marcin Kołacz, rzecznik Portu Lotniczego Rzeszów-Jasionka.
Rzecznik lotniska dodaje, że nic poważnego się nie wydarzyło, wbrew doniesieniom niektórych lokalnych mediów. Bezpieczeństwo pasażerów jest zawsze najważniejsze, dlatego procedury są tak rozbudowane.
- Odlot zaplanowano na dzisiaj na godzinę 14.00. Gdyby nastąpiło opóźnienie, pasażerowie będą o tym poinformowani za pomocą komunikatów w terminalu. Otrzymają też wiadomości ma adresy i numery telefonów podane podczas kupowania biletów - dodaje Kołacz.