Policjanci ukarali mandatem własnego komendanta. Jechał o 63 km/h za szybko

2026-04-03 9:24

Policjanci drogówki w Przemyślu zatrzymali do kontroli kierowcę, który znacznie przekroczył prędkość. Pomiar wykazał aż 63 km/h ponad limit. Jak się okazało, za kierownicą służbowej, nieoznakowanej Toyoty siedział komendant miejski policji, podinsp. Janusz Kiszka.

Policjanci odkryli ciało 65-latka w zamkniętym garażu. W sprawie zatrzymano 24-letniego mężczyznę

i

Autor: Anna Kisiel
  • przekroczenie prędkości o 63 km/h
  • kierowcą był komendant policji w Przemyślu
  • kontrola na al. Żołnierzy Wyklętych
  • mandat, punkty karne i utrata prawa jazdy na 3 miesiące

Jak informuje portal nowiny24.pl, do zdarzenia doszło pod koniec stycznia na al. Żołnierzy Wyklętych w Przemyślu – odcinku w terenie zabudowanym, gdzie często dochodzi do przekroczeń prędkości. Funkcjonariusze nie zastosowali taryfy ulgowej wobec swojego przełożonego.

Czytaj też: Tragiczny wypadek na drodze S19! Kierowca jechał pod prąd. Nie żyje jedna osoba

Komendant został ukarany mandatem, otrzymał punkty karne, a jego prawo jazdy zatrzymano na trzy miesiące. Sam podinsp. Kiszka przyjął karę i podkreślił, że policjanci zachowali się właściwie, działając zgodnie z zasadą równości wobec prawa. - Funkcjonariusze działali zgodnie z obowiązującymi przepisami prawa oraz zasadami etyki zawodowej, wykazując się pełnym profesjonalizmem i bezstronnością. Mam świadomość popełnionego wykroczenia i w pełni akceptuję wszystkie wynikające z niego konsekwencje. Zaistniała sytuacja jest dla mnie szczególnie istotną lekcją, która potwierdza że każdy – niezależnie od zajmowanego stanowiska – podlega tym samym przepisom prawa - powiedział dla Nowin 24 Komendant Miejski Policji w Przemyślu podinsp. Janusz Kiszka.

Białystok. Pościg za kierowcą BMW. 25-latek rozbił auto o latarnię

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki