Cielaczek do Lecznicy Ada w Przemyślu trafił z bieszczadzkiej wioski. Jego właściciel nie zajmował się nim należycie. Zwierzak wraz z innymi został odebrany podczas interwencji.
-Pawełek trafił do nas po pomoc! To dziecko przeszło piekło. Interwencyjnie odebrany. Jest w stanie ciężkim… Patologia, znieczulica i gehenna 3-tygodniowego Pawełka. Dziś z nami. Jego zapłakane oczy mówią same o tym co przeszedł. Wychudzony, przerażony- płacze. Nigdy nie stał na swoich nogach...odleżyny, przykurcze ii wielki znak zapytania. Co dalej z tym maleństwem? Jesteś? Pawełek wypija mleko-które nasz technik, Tomek przywiózł specjalnie z gospodarstwa. To ratunek dla krowiego dziecka- informowali weterynarze z Lecznicy Ada.
Walka o cielaczka Pawełka trwa bez przerwy od dwóch dni. Pracownicy lecznicy byli z nim przez cały czas, doglądali go w dzień i w nocy. Robią wszystko, żeby kaleki cielaczek staną na nogi o własnych siłach. Jednak przed nim długa droga.
Masz podobny temat?
Napisz do autora tekstu: