Pomysł Rzeszowski Inkubator Kultury „pożyczył” od kobiety prowadzącej kwiaciarnię w jednej z galerii w Piasecznie. Jak się okazało, pomysł w Rzeszowie przyjął się doskonale, bo jak przyznaje Artur Kawa z Rzeszowskiego Inkubatora Kultury- Rośliny, które trafiły do Inkubatora niemal „z miejsca” znalazły nowe domy. Tak było w przypadku roślin z pomarańczowymi kwiatami, które podarował nam mieszkaniec Rzeszowa. W związku z tym, że cały dom miał skąpany w zieleni, a rośliny bujnie rosły i przechodziły cały swój wegetacyjny cykl, postanowił się nimi podzielić. Dzięki temu mieliśmy w pewnym momencie „do wzięcia” blisko 30 doniczek.
Kawa apeluje również do mieszkańców, by nie wyrzucali swoich roślin na śmietnik przy okazji przeprowadzki, remontu czy zmiany wystroju wnętrza, a przynieśli je właśnie do RIK-u. Zawsze znajdzie się ktoś chętny, kto coś „małego i zielonego” zaadoptuje.
Szczegóły an temat akcji można znaleźć na fanpage’u Inkubatora.