Strajk Kobiet w Rzeszowie. ZASKAKUJĄCA reakcja policjantów! Nagle wzięli mężczyznę na ręce

2020-12-02 20:43 Rafał Strzelec
Strajk Kobiet - zdjęcie poglądowe
Autor: Kasia Zaremba Strajk Kobiet - zdjęcie poglądowe

W wielu polskich miastach nadal odbywają się spontaniczne marsze i protesty w ramach Strajku Kobiet. Podczas jednego z takich zgromadzeń w Rzeszowie doszło do nieoczekiwanej sytuacji. Mundurowi wzięli jednego z uczestników zgromadzenia i zwyczajnie wnieśli go do radiowozu. Pozostali przecierali oczy ze zdumienia.

W środę 2 grudnia przy ul. Hetmańskiej w Rzeszowie zebrała się ponownie grupa około 50 protestujących osób. To kolejna odsłona Strajku Kobiet - serii manifestacji, które zalały ulice wielu polskich miast. Kobiety manifestują swoje niezadowolenie z powodu wyroku Trybunału Konstytucyjnego. Sędziowie uznali, że aborcja ze względu na trwałe uszkodzenie płodu jest niezgodna z konstytucją.

Strajk kobiet w Rzeszowie. SZOK! Policjanci wynieśli mężczyznę

W środę 2 grudnia pod biurem PiS na ul. Hetmańskiej. Znów było głośno i kolorowo. Protestujący pojawili się z plakatami i krzyczeli znane powszechnie hasła. Protestu pilnowali policjanci - zarówno w mundurze, jak i w cywilu. Z megafonów informowali protestujących, że zebranie jest nielegalne. - Spotykamy się znowu, ponieważ nie mamy innego wyjścia. Presja ma sens. Wprawdzie po 2016 roku, po protestach, nasz kochany rząd niczego się nie nauczył, ale trzeba mu przypominać, że jesteśmy i nie pozwolimy na to, żeby żyć w państwie opresyjnym - mówiła do zgromadzonych Agnieszka Itner, członkini Manifa Rzeszów cytowana przez serwis Nowiny.pl.

Nagle doszło do nieoczekiwanej sytuacji. Gdy zgromadzenie miało się ku końcowi, policjanci zaczęli legitymować uczestników zdarzenia. Z jednym z nich rozmawiali wyjątkowo długo. Nagle złapali mężczyznę i zaczęli go nieść w powietrzu do radiowozu. Jak podają Nowiny najprawdopodobniej zatrzymany nie wykonywał poleceń funkcjonariuszy.

Rzeszów nadal strajkuje