Spis treści
Tragiczny pożar w Nisku
Do dramatu doszło 16 października podczas akcji gaśniczej prowadzonej w jednym z budynków na terenie Niska. W trakcie działań ratowniczo-gaśniczych dwóch strażaków Państwowej Straży Pożarnej znalazło się w strefie bezpośredniego zagrożenia. Mimo podjętej akcji ratunkowej i udzielonej pomocy medycznej nie udało się uratować ich życia. Śmierć doświadczonych funkcjonariuszy poruszyła mieszkańców regionu i środowisko strażackie w całej Polsce.
Są wyniki sekcji zwłok
Jak poinformowała Prokuratura Okręgowa w Tarnobrzegu, przeprowadzono już sądowo-lekarską sekcję zwłok obu strażaków. Wstępne ustalenia wskazują na konkretną przyczynę ich śmierci.
- W dniu wczorajszym została przeprowadzona sądowo-lekarska sekcja zwłok dwóch funkcjonariuszy Państwowej Straży Pożarnej w Nisku, którzy ponieśli śmierć w wyniku pożaru zaistniałego w dniu 16 października bieżącego roku. Ze wstępnych ustaleń wynika, iż bezpośrednią przyczyną zgonu obydwu funkcjonariuszy straży pożarnej było zatrzymanie krążenia, zaś wtórną przyczyną zgonu był wstrząs oparzeniowy. Pewną przyczynę zgonu obydwu funkcjonariuszy poznamy po przeprowadzeniu dodatkowych badań histopatologicznych i toksykologicznych, które zostały zlecone i po otrzymaniu opinii biegłego sądowego - powiedział w rozmowie z Radiem Eska Łukasz Malarski, rzecznik tarnobrzeskiej prokuratury.
Potrzebne dodatkowe badania
Śledczy podkreślają, że są to dopiero wstępne ustalenia. Ostateczne potwierdzenie przyczyn śmierci będzie możliwe po zakończeniu zleconych badań histopatologicznych i toksykologicznych oraz po sporządzeniu pełnej opinii przez biegłego sądowego.
Wyniki tych ekspertyz mają pomóc w dokładnym odtworzeniu okoliczności tragedii i odpowiedzieć na pytanie, jakie czynniki doprowadziły do śmierci strażaków podczas akcji.
Śledztwo nadal trwa
Prokuratura kontynuuje postępowanie wyjaśniające. Do tej pory nie przeprowadzono jeszcze wewnętrznych oględzin spalonego budynku, w którym doszło do pożaru. Śledczy oczekują na decyzję Powiatowego Inspektora Nadzoru Budowlanego, który musi ocenić, czy wejście do obiektu jest bezpieczne.
Dopiero po wykonaniu oględzin i zebraniu pełnego materiału dowodowego możliwe będzie szczegółowe ustalenie przebiegu tragicznych wydarzeń, które kosztowały życie dwóch strażaków pełniących służbę na rzecz bezpieczeństwa mieszkańców.
Współpraca: Agnieszka Gazda-Muła