Spis treści
Kontrola drogowa w Świętochłowicach. 14-latek jechał hulajnogą elektryczną bez kasku i uprawnień
Interwencja miała miejsce w piątek, 30 października, w Świętochłowicach. Funkcjonariusze z tamtejszej drogówki zwrócili uwagę na nastolatka jadącego hulajnogą elektryczną bez kasku ochronnego na głowie.
Mundurowi zatrzymali nieletniego kierowcę, aby przeprowadzić kontrolę. Szybko wyszło na jaw, że brak obowiązkowego kasku to tylko część jego przewinień. Okazało się, że 14-letni chłopiec w ogóle nie posiada karty rowerowej, czyli dokumentu niezbędnego w jego wieku do legalnego prowadzenia elektrycznej hulajnogi.
Z racji tego, że zatrzymany chłopiec był osobą niepełnoletnią, policjanci wezwali na miejsce zdarzenia jego matkę. Jak się okazało, kobieta miała pełną świadomość braku uprawnień u syna, a jej wyjaśnienia zupełnie nie przekonały stróżów prawa.
Po przybyciu 55-latki na miejsce interwencji, funkcjonariusze przedstawili jej listę wykroczeń popełnionych przez nastolatka.
W trakcie rozmowy kobieta przyznała, że doskonale wiedziała o braku wymaganych dokumentów u chłopca. Mimo tej świadomości regularnie pozwalała synowi na samodzielną jazdę hulajnogą elektryczną.
Kobieta tłumaczyła policjantom, że jej 14-letni syn codziennie dojeżdża w ten sposób na lekcje do szkoły.
Takie wyjaśnienia nie wpłynęły jednak na decyzję patrolu. Funkcjonariusze wyciągnęli wobec matki konsekwencje za dopuszczenie dziecka do jazdy bez obowiązkowego kasku oraz stosownych uprawnień.
Mandat za jazdę hulajnogą elektryczną bez karty rowerowej. Matka 14-latka zapłaci 2100 zł
Dla 55-letniej mieszkanki regionu spotkanie z patrolem zakończyło się bardzo wysoką grzywną.
Brak obowiązkowego kasku kosztował 100 złotych, dopuszczenie do jazdy bez uprawnień wyceniono na 2000 złotych, co łącznie dało aż 2100 złotych kary.
Mundurowi wypisali kobiecie dwa osobne mandaty. Pierwszy, opiewający na kwotę 100 złotych, został nałożony za pozwolenie nieletniemu na jazdę bez ochrony głowy. Druga kara była już znacznie surowsza, ponieważ za udostępnienie pojazdu osobie bez uprawnień matka musi zapłacić aż 2000 złotych.
W efekcie poranne podróże nastolatka na szkolne zajęcia kosztowały jego matkę ponad dwa tysiące złotych.
Przepisy dotyczące hulajnóg elektrycznych w 2026 roku. Obowiązkowy kask i karta rowerowa
Funkcjonariusze po raz kolejny zwracają uwagę, że hulajnoga elektryczna w świetle prawa jest pojazdem, a nie zabawką, dlatego jej użytkowników dotyczą konkretne regulacje drogowe.
Zgodnie z przepisami obowiązującymi od 3 marca 2026 roku, po drogach publicznych mogą poruszać się na takich jednośladach osoby, które ukończyły minimum 13 lat. Młodsze dzieci mają prawo jeździć nimi wyłącznie w strefie zamieszkania i tylko pod nadzorem dorosłych opiekunów.
Natomiast od 3 czerwca 2026 roku weszły w życie regulacje nakazujące ochronę głowy. Wszyscy użytkownicy poniżej 16. roku życia mają obowiązek noszenia kasku ochronnego podczas kierowania rowerem, hulajnogą elektryczną oraz urządzeniem transportu osobistego.
Dodatkowo młodzież w przedziale wiekowym od 13 do 18 lat musi legitymować się kartą rowerową lub prawem jazdy kategorii AM, A1, B1 bądź T.
Policjanci ze Świętochłowic zwracają się z apelem do opiekunów, aby przed wypuszczeniem dzieci na drogi upewnili się, że posiadają one zarówno wymagane dokumenty, jak i kask.