19-latka zginęła pod kołami autobusu. Kierowca u prokuratora!

2021-08-01 12:02
Katowice: 19-latka zginęła pod kołami autobusu! Została wepchnięta?
Autor: Katarzyna Zaremba

W sobotę rano pod kołami autobusu miejskiego w Katowicach zginęła 19-letnia dziewczyna. 31-letni kierowca autobusu już następnego dnia stanął przed obliczem prokuratora, wcześniej śledczy zgromadzili materiał dowodowy, m.in nagrania z monitoringu. Kondolencje rodzinie i bliskim 19-latki złożyły władze miasta, a Zarząd Transportu Metropolitalnego jest wstrząśnięty wypadkiem i żąda od przewoźnika pilnych wyjaśnień.

Do tragicznego wypadku doszło w sobotę przed godz. 6 rano w pobliżu skrzyżowania ul. Mickiewicza i Stawowej w centrum Katowic. Na udostępnionym w internecie nagraniu widać jak kierowca autobusu miejskiego najeżdża na grupę młodych ludzi, z których część uczestniczyła w bójce toczącej się na jezdni. Kierowca autobusu początkowo trąbi, zwalnia i zatrzymuje sią, ale po chwili znów rusza. Stojąca na jezdni nastolatka zostaje wciągnięta pod koła pojazdu, a jeden z mężczyzn jest przez kilka metrów popychany przez jadący autobus. Pozostali uczestnicy bójki uciekają na boki, a autobus odjeżdża.

Potrącona 19-latka zmarła w wyniku odniesionych obrażeń. Osierociła dwoje małych dzieci.

ZOBACZ TEŻ: Katowice: Kierowca autobusu ROZJECHAŁ 19-latkę! Krzyk i płacz na nagraniu

31-letni kierowca autobusu został zatrzymany dopiero w zajezdni. Był trzeźwy. Pobrano mu krew do badań, by sprawdzić czy nie był pod wpływem środków odurzających. Ponieważ badania takie muszą być przeprowadzone w certyfikowanym laboratorium, na ich wyniki poczekamy od kilku do kilkunastu dni.

Zatrzymany 31-latek przebywa obecnie w areszcie. Na razie nie wiadomo, jakie usłyszy zarzuty. Policjanci mają na to 48 godzin. Obecnie już zakończyło się zbieranie materiału dowodowego. Jak poinformowała PAP rzeczniczka katowickiej policji, podkomisarz Agnieszka Żyłka, w sobotę późnym popołudniem nadal trwały przesłuchania licznych świadków. Część z nich rano była pod wpływem alkoholu, dlatego będą przesłuchani w niedzielę, a zeznania poszczególnych świadków będą ze sobą konfrontowane. Zabezpieczono też nagrania z miejskiego monitoringu i kamer umieszczonych na pobliskich budynkach oraz filmy udostępnione w mediach społecznościowych.

CZYTAJ WIĘCEJ: Katowice: 19-latka zginęła pod kołami autobusu! Została wepchnięta?

Śledczy będą chcieli przede wszystkim wyjaśnić, dlaczego kierowca ruszył, mając przed sobą grupę osób. W niedzielę mężczyzna zostanie doprowadzony do Prokuratury Rejonowej Katowice-Północ, która nadzoruje postępowanie w tej sprawie. 

Kondolencje rodzinie bliskim i tragicznie zmarłej 19-latki złożyły władze Katowic.

Pilnych wyjaśnień od przewoźnika zażądał też Zarząd Transportu Metropolitalnego i zadeklarował pełną współpracę ze służbami wyjaśniającymi okolicznośi wypadku.

„Jako organizator komunikacji miejskiej jesteśmy wstrząśnięci tym zdarzeniem i stanowczo potępiamy takie sytuacje – oświadczył w komunikace ZTM. - W zdarzeniu uczestniczył autobus linii 910, która jest obsługiwana przez PKM Katowice. Zażądaliśmy już od tego przewoźnika pilnych wyjaśnień. Na miejscu pojawiły się odpowiednie służby, m.in. policja i prokuratura, które wyjaśniają okoliczności. Jako organizator komunikacji miejskiej deklarujemy pełną współpracę ze służbami.

AKTUALIZACJA

Jak poinformowała Polska Agencja Prasowa, 31-latek został przewieziony do Prokuratury Rejonowej Katowice-Północ w niedzielę krótko przed 10.30. Wcześniej policja przekazała prokuraturze dotychczas zgromadzony materiał dowodowy, m.in. zebrane dotąd zeznania świadków oraz ustalenia poczynione dzięki nagraniom wypadku - zarówno tym z monitoringu, jak i tym wykonanym smartfonami przez świadków. W niedzielę rozpoczęły się też przesłuchania świadków zdarzenia, którzy musieli wytrzeźwieć, zanim doszło do składania zeznań.

19 letnia dziewczyna zginęła pod kołami autobusu
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE