Był dilerem czy tzw. wielbłądem? Wpadł z MARYHĄ w autobusie

2020-01-24 19:45 abe
marihuana_narkotyki
Autor: Śląska Policja

Pewnie myślał, że przewozić ZIOŁO autobusem jest bezpiecznie, bo kto tam będzie bus kontrolował. Pomylił się. Policja zatrzymała 32-letniego katowiczanina. Razem z 4 kilogramami marihuany.

Ile z tego można ukręcić jointów? Dużo. Dość powiedzieć, że paczka papierosów waży ok. 20 g. Zobaczmy, jak katowiccy policjanci relacjonują te akcję... „Policjanci z Wydziału do Walki z Przestępczością Narkotykową Komendy Miejskiej Policji w Katowicach wiedząc o przypadkach przywożenia na terytorium Polski narkotyków z terenu południowych sąsiadów, okresowo kontrolują ruch pasażerski. Podczas wtorkowej kontroli autobusu jadącego z Cieszyna do Katowic, stróże prawa zatrzymali mężczyznę, który posiadał przy sobie znaczną ilość narkotyków. W trakcie kontroli, w której wziął udział przewodnik i jego pies służbowy wyszkolony do wyszukiwania narkotyków, w jednym z bagaży, mundurowi ujawnili ponad 4 kg marihuany”. Czy to był diler, czy tzw. wielbłąd, czyli ktoś, kto zajmuje się tylko przewozem narkotyków, to wykaże śledztwo. Podejrzany jest do dyspozycji policji non-stop. Posiedzi w areszcie śledczym przynajmniej 3 miesiące. A po wyroku sądowym, to może spędzić w więzieniu nawet i 10 lat.