Dramat w Tychach. Matka podcięła gardło PÓŁTORAROCZNEMU dziecku [NOWE INFORMACJE ZE SZPITALA]

2020-08-01 11:24 Konrad Marzec

Wracamy do dramatycznych wydarzeń, które rozegrały się w miniony piątek (31 lipca) w Tychach (województwo śląskie). Półtoraroczne dziecko z poważną raną szyi trafiło do szpitala w Katowicach. Jak to się stało? Ze wstępnych ustaleń policjantów wynika, że 40-letnia kobieta poderżnęła gardło swojemu synkowi. Mamy najnowsze informacje z placówki medycznej, które - na całe szczęście - dają powody do optymizmu.

Tychy: To wydarzenie wstrząsnęło nie tylko lokalną społecznością! Matka podcięła gardło malutkiemu dziecku. Dlaczego do tego doszło? Wyjaśni to policyjne śledztwo pod nadzorem prokuratora. Tymczasem ratownicy stoczyli dramatyczną walkę o życie dziecka. Tamowali krwotok dziecka, przywrócili jego akcję serca i oddech, a później przetransportowali śmigłowcem LPR-u do Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka w Katowicach. Więcej na ten temat przeczytacie TUTAJ. Operacja maleństwa trwała kilka godzin. Z niepokojem czekaliśmy na kolejne informacje z placówki medycznej.

Dalszy ciąg tekstu pod galerią zdjęć.

- Stan jest stabilny. Chłopiec jest w śpiączce farmakologicznej na oddziale intensywnej terapii w GCZD Katowice - przekazał Wojciech Gumułka, rzecznik prasowy Górnośląskiego Centrum Zdrowia Dziecka.

Po tym dramatycznym zdarzeniu małe dziecko miało rany cięte, spowodowane ostrym narzędziem. Według relacji policjantów, w momencie transportowania go do szpitala było przytomne. Trzymamy kciuki za powrót do zdrowia!

Strzelanina w Piekarach Śląskich! 23-latek strzelał do policjantów. Chciał ich zabić!

Rozwijamy nasz serwis dzięki wyświetlaniu reklam.

Blokując reklamy, nie pozwalasz nam tworzyć wartościowych treści.

Wyłącz AdBlock i odśwież stronę.