Egzotyczny urlop na wyciągnięcie ręki. To śląskie miasto kusi palmami

Krótkie dni, niskie temperatury i deszcz to znaki rozpoznawcze jesieni, które skłaniają wielu z nas do poszukiwań słońca. Choć ucieczka do ciepłych krajów wydaje się kusząca, to egzotyczny klimat można odnaleźć bez opuszczania Polski. Wystarczy wybrać się do jednego z miast na Śląsku, gdzie niezależnie od pory roku króluje bujna zieleń i tropikalna temperatura.

Wnętrze Palmiarni w Gliwicach z bujną egzotyczną roślinnością i drewnianym mostkiem. Więcej o atrakcji na SE.
Autor: MZUK Gliwice/ Materiały prasowe

Z końcem września, przeważnie w okolicach 22 lub 23 dnia miesiąca, wita nas astronomiczna jesień, przynosząc ze sobą równonoc. Długość dnia dorównuje wtedy nocy, ale niedługo potem słońce chowa się znacznie wcześniej. Z biegiem kolejnych dni zauważalny jest spadek temperatur, drzewa gubią barwne liście, a my zmieniamy letnią odzież na cieplejsze okrycia wierzchnie.

Nie jesteśmy jednak skazani wyłącznie na niskie temperatury i jesienną melancholię podczas odpoczynku. Szukając odskoczni od ponurej aury, warto udać się na Śląsk, gdzie można odnaleźć prawdziwą oazę ciepła. Zanurzenie się w otoczeniu wysokich palm i egzotycznej flory pozwala na moment przenieść się do miejsc, gdzie panuje zupełnie inna aura niż ta, którą widzimy na zewnątrz.

Palmiarnia w Gliwicach – alternatywa dla jesiennych spacerów

Takie warunki czekają na nas w Gliwicach, mieście sprawnie łączącym dziedzictwo przemysłowe z przestrzeniami pełnymi zieleni i rekreacji. Znajdujący się w samym sercu miasta Park Chopina stanowi doskonały punkt orientacyjny, gdyż to właśnie w jego pobliżu zlokalizowano obiekt, który jesienią przyciąga niczym magnes tych, którym znudziły się tradycyjne spacery.

Mimo iż Gliwice to spory ośrodek miejski wchodzący w skład Górnośląsko-Zagłębiowskiej Metropolii, nie brakuje w nim parków czy skwerów sprzyjających relaksowi. Chcąc jednak uciec przed hałasem ulic i kapryśną pogodą, najlepiej skierować swoje kroki do Palmiarni Miejskiej, która stanowi jedną z największych wizytówek tego obszaru.

To miejsce sprawia, że jesień staje się odległym wspomnieniem. Odwiedzający mogą cieszyć się rozległą zielenią, egzotycznymi gatunkami roślin oraz fascynującymi akwariami pełnymi ryb. Co istotne, drzwi tej atrakcji są otwarte dla gości przez okrągły rok, eliminując potrzebę wyczekiwania na nadejście lata.

Egzotyczna podróż do Gliwic bez paszportu

Palmiarnia Miejska to niezaprzeczalnie wyjątkowe miejsce na mapie Gliwic. W 2024 roku instytucja ta celebrowała jubileusz 100-lecia, choć jej korzenie i pierwsze kolekcje roślin sięgają XIX wieku i odbywającej się wtedy Wielkiej Wystawy Roślin.

Obecnie w poszczególnych częściach palmiarni zgromadzono przeszło 6 tysięcy różnorodnych roślin i zwierząt. Spacerując po pawilonach, można podziwiać nie tylko palmy czy kaktusy, ale również rośliny, z których pozyskuje się cytrusy oraz popularne przyprawy jak cynamon, pieprz i kardamon. Występująca tam roślinność pochodzi z tak odległych rejonów jak Afryka, Australia czy obie Ameryki.

Wielką atrakcją dla odwiedzających są bez wątpienia imponujące akwaria tematyczne, w których podziwiać można kilkadziesiąt gatunków ryb. Największy z czterech zbiorników ma pojemność 60 tysięcy litrów i imituje ekosystem dorzecza Amazonki, a pośród żyjących w nim stworzeń są między innymi płaszczki słodkowodne, arapaimy czy ryby pacu. Pozostałe akwaria ukazują życie podwodne znane z Tanganiki, wód południowo-wschodniej Azji, a także polskich rzek.

Planując wizytę w tym miejscu, warto przeznaczyć na zwiedzanie minimum półtorej godziny. Gliwice przyciągają rzesze miłośników przyrody oraz osoby szukające ucieczki przed jesiennym klimatem, czego dowodem jest imponująca liczba 206 tysięcy gości, którzy odwiedzili Palmiarnię w 2023 roku.

Kiedy więc zła pogoda zacznie dawać się we znaki, nie ma konieczności rezerwacji biletów do Hiszpanii czy na Wyspy Kanaryjskie. Wybór Gliwic jako celu krótkiego wypadu pozwoli na chwilowe zapomnienie o kaprysach aury w otoczeniu palm i wielobarwnych ryb.

Zobaczcie palmiarnię na zdjęciach:

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki