Brutalne morderstwo

Krwawe morderstwo w Gruszewni. Jak zginęły Urszula i Edyta? Rekonstrukcja zdarzeń

Gruszewnia - niewielka miejscowość pod Częstochową w powiecie kłobuckim. To tu doszło do makabrycznego odkrycia. Dorota F. zaniepokojona brakiem kontaktu ze strony siostry i matki, postanowiła sprawdzić, czy z nimi wszystko w porządku. W czwartek (11.08.2022) odbyły się sekcja zwłok obu kobiet.

Gruszewnia niewielka miejscowość pod Częstochową w powiecie kłobuckim, to tu doszło do makabrycznego odkrycia. Dorota F. zaniepokojona brakiem kontaktu ze strony siostry i matki, postanowiła sprawdzić czy z nimi wszystko w porządku. Nie spodziewała się widoku, jaki zastała w domu. Jej 48-letnia siostra Edyta leżała w łóżku w kałuży krwi. Przerażona kobieta zadzwoniła na numer alarmowy.

Matka i córka znalezione w kałuży krwi! Podwójne zabójstwo w Gruszewni

Na miejsce błyskawicznie wysłano policjantów. To oni znaleźli w kolejnym pomieszczeniu ciało 70-letniej Urszuli. Jak informuje fakt.pl, kobietom ktoś podciął gardła.

Przeczytaj koniecznie: Hit wyborczy z Rudy Śląskiej! Kandydat na prezydenta obiecał "wybiegi dla psów każdej rasy". Internauci pękają ze śmiechu

We wtorek, 9 sierpnia, mieszkańców Gruszewni postawiły na nogi policyjne światła. Nikt z sąsiadów nie spodziewał się, że tuż obok mogło dojść do takiej tragedii. Kobiety na co dzień mieszkały we dwie. Mąż pani Edyty, wraz z dorosłymi już dziećmi, pracował za granicą. Edyta miała do nich dołączyć.

Jak informowała młodsza inspektor Aleksandra Nowara, rzeczniczka prasowa śląskiej policji, z kobietami nie było kontaktu od soboty, 6 sierpnia.

Na miejscu zbrodni prowadzone są działania na szeroką skalę. Zobacz w naszej galerii zdjęcia z miejsca zdarzenia - KLIKNIJ W ZDJĘCIE PONIŻEJ

Matka i córka znalezione w kałuży krwi! Podwójne zabójstwo w Gruszewni

Na miejscu zbrodni od kilku dni pracuje grupa dochodzeniowo-śledcza, strażacy, technicy. Użyto także drona i psów tropiących. Policjanci przeszukiwali okolicę. Wszystko pod nadzorem prokuratora. Jeszcze w środę, 10 sierpnia prokurator zarządził sekcję zwłok obu kobiet.

- Sekcja została przeprowadzona w Zakładzie Medycyny Sądowej w Katowicach. Wykazała, że przyczyną śmierci obu kobiet były liczne rany kłute, prawdopodobnie zadane nożem - mówi prok. Tomasz Ozimiek, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Częstochowie.

Przeczytaj koniecznie: W piekarniach w Pszowie zabraknie chleba? "Piekarnia zamknięta z powodu braku węgla"

Jak zapewnia prokurator, w toku czynności zabezpieczono szeroki materiał dowodowy, w tym noże, które znajdowały się w domu. Śledczy sprawdzą, czy któryś z nich mógł zostać użyty do popełnienia tej zbrodni.

- Przesłuchano już kilkunastu świadków, rodzinę, sąsiadów, przeszukano różne pomieszczenia osób, które mogły mieć coś wspólnego z tą sprawą. Zapadła też decyzja, że śledztwo w tej sprawie od prokuratury rejonowej przejmuje organ nadrzędny czyli Prokuratura Okręgowa w Częstochowie - dodaje prok. Ozimek.

Prokurator nie zdradza czy doszło już do zatrzymania podejrzanego lub podejrzanych.

Sonda
Czy dożywocie to odpowiednia kara za zabójstwo?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE