Zuchwały napad i kradzież

Krzysztof Rutkowski odnajdzie warte krocie zegarki biznesmena? Mężczyzna został ogłuszony i skrępowany. Daje 10 tysięcy euro nagrody!

To była brutalna i zuchwała napaść w Mysłowicach. Do domu na strzeżonym osiedlu Słoneczne Wzgórze dwóch mężczyzn włamało się do mieszkania. Powalili biznesmena, skrępowali, a następnie ukradli zegarki, biżuterię oraz pieniądze. Ich łupem padły kosztowności o wartości półtora miliona złotych. Złodziei szuka Krzysztof Rutkowski i jego biuro detektywistyczne. Wyznaczono

Do tego brutalnego napadu doszło 15 lipca na strzeżonym osiedlu Słoneczne Wzgórze w Mysłowicach. Biznesmen robił sobie śniadanie, gdy nagle do jego domu wpadło dwóch mężczyzn w kominiarkach. Strzelili do mężczyzny z tasera, ale spudłowali. Bandyci rzucili się na mężczyznę i powali go na ziemię. Złodzieje skrępowali mężczyźnie ręce taśmą, zakleili całą twarz.

Czytaj również: Zuchwała kradzież w McDonald’s w Zabrzu. 52-letnia pracownica ukradła cały utarg. Nie uwierzycie, ile było w sejfie!

- Zostawili mnie skrępowanego w kuchni. Jedn do mnie powiedział: "Nic nie rób, to nic się nie stanie". Jeden cały czas mnie pilnował, drugi poszedł do góry i brał wszystko, co znalazł. Potem zszedł i zapytał, gdzie jest reszta kasy - mówi okradziony biznesmen.

Do tego brutalnego napadu doszło 15 lipca na strzeżonym osiedlu Słoneczne Wzgórze w Mysłowicach. Biznesmen robił sobie śniadanie, gdy nagle do jego domu wpadło dwóch mężczyzn w kominiarkach. Strzelili do mężczyzny z tasera, ale spudłowali. Bandyci rzucili się na mężczyznę i powali go na ziemię. Złodzieje skrępowali mężczyźnie ręce taśmą, zakleili całą twarz.

Czytaj również: Zuchwała kradzież w McDonald’s w Zabrzu. 52-letnia pracownica ukradła cały utarg. Nie uwierzycie, ile było w sejfie!

- Zostawili mnie skrępowanego w kuchni. Jedn do mnie powiedział: "Nic nie rób, to nic się nie stanie". Jeden cały czas mnie pilnował, drugi poszedł do góry i brał wszystko, co znalazł. Potem zszedł i zapytał, gdzie jest reszta kasy - mówi okradziony biznesmen.

Do tego brutalnego napadu doszło 15 lipca na strzeżonym osiedlu Słoneczne Wzgórze w Mysłowicach. Biznesmen robił sobie śniadanie, gdy nagle do jego domu wpadło dwóch mężczyzn w kominiarkach. Strzelili do mężczyzny z tasera, ale spudłowali. Bandyci rzucili się na mężczyznę i powali go na ziemię. Złodzieje skrępowali mężczyźnie ręce taśmą, zakleili całą twarz.

Czytaj również: Zuchwała kradzież w McDonald’s w Zabrzu. 52-letnia pracownica ukradła cały utarg. Nie uwierzycie, ile było w sejfie!

- Zostawili mnie skrępowanego w kuchni. Jedn do mnie powiedział: "Nic nie rób, to nic się nie stanie". Jeden cały czas mnie pilnował, drugi poszedł do góry i brał wszystko, co znalazł. Potem zszedł i zapytał, gdzie jest reszta kasy - mówi okradziony biznesmen.

Do tego brutalnego napadu doszło 15 lipca na strzeżonym osiedlu Słoneczne Wzgórze w Mysłowicach. Biznesmen robił sobie śniadanie, gdy nagle do jego domu wpadło dwóch mężczyzn w kominiarkach. Strzelili do mężczyzny z tasera, ale spudłowali. Bandyci rzucili się na mężczyznę i powali go na ziemię. Złodzieje skrępowali mężczyźnie ręce taśmą, zakleili całą twarz.

Czytaj również: Zuchwała kradzież w McDonald’s w Zabrzu. 52-letnia pracownica ukradła cały utarg. Nie uwierzycie, ile było w sejfie!

- Zostawili mnie skrępowanego w kuchni. Jedn do mnie powiedział: "Nic nie rób, to nic się nie stanie". Jeden cały czas mnie pilnował, drugi poszedł do góry i brał wszystko, co znalazł. Potem zszedł i zapytał, gdzie jest reszta kasy - mówi okradziony biznesmen.

Do tego brutalnego napadu doszło 15 lipca na strzeżonym osiedlu Słoneczne Wzgórze w Mysłowicach. Biznesmen robił sobie śniadanie, gdy nagle do jego domu wpadło dwóch mężczyzn w kominiarkach. Strzelili do mężczyzny z tasera, ale spudłowali. Bandyci rzucili się na mężczyznę i powali go na ziemię. Złodzieje skrępowali mężczyźnie ręce taśmą, zakleili całą twarz.

Czytaj również: Zuchwała kradzież w McDonald’s w Zabrzu. 52-letnia pracownica ukradła cały utarg. Nie uwierzycie, ile było w sejfie!

- Zostawili mnie skrępowanego w kuchni. Jedn do mnie powiedział: "Nic nie rób, to nic się nie stanie". Jeden cały czas mnie pilnował, drugi poszedł do góry i brał wszystko, co znalazł. Potem zszedł i zapytał, gdzie jest reszta kasy - mówi okradziony biznesmen.

Do tego brutalnego napadu doszło 15 lipca na strzeżonym osiedlu Słoneczne Wzgórze w Mysłowicach. Biznesmen robił sobie śniadanie, gdy nagle do jego domu wpadło dwóch mężczyzn w kominiarkach. Strzelili do mężczyzny z tasera, ale spudłowali. Bandyci rzucili się na mężczyznę i powali go na ziemię. Złodzieje skrępowali mężczyźnie ręce taśmą, zakleili całą twarz.

Czytaj również: Zuchwała kradzież w McDonald’s w Zabrzu. 52-letnia pracownica ukradła cały utarg. Nie uwierzycie, ile było w sejfie!

- Zostawili mnie skrępowanego w kuchni. Jedn do mnie powiedział: "Nic nie rób, to nic się nie stanie". Jeden cały czas mnie pilnował, drugi poszedł do góry i brał wszystko, co znalazł. Potem zszedł i zapytał, gdzie jest reszta kasy - mówi okradziony biznesmen.

Do tego brutalnego napadu doszło 15 lipca na strzeżonym osiedlu Słoneczne Wzgórze w Mysłowicach. Biznesmen robił sobie śniadanie, gdy nagle do jego domu wpadło dwóch mężczyzn w kominiarkach. Strzelili do mężczyzny z tasera, ale spudłowali. Bandyci rzucili się na mężczyznę i powali go na ziemię. Złodzieje skrępowali mężczyźnie ręce taśmą, zakleili całą twarz.

Czytaj również: Zuchwała kradzież w McDonald’s w Zabrzu. 52-letnia pracownica ukradła cały utarg. Nie uwierzycie, ile było w sejfie!

- Zostawili mnie skrępowanego w kuchni. Jedn do mnie powiedział: "Nic nie rób, to nic się nie stanie". Jeden cały czas mnie pilnował, drugi poszedł do góry i brał wszystko, co znalazł. Potem zszedł i zapytał, gdzie jest reszta kasy - mówi okradziony biznesmen.

Do tego brutalnego napadu doszło 15 lipca na strzeżonym osiedlu Słoneczne Wzgórze w Mysłowicach. Biznesmen robił sobie śniadanie, gdy nagle do jego domu wpadło dwóch mężczyzn w kominiarkach. Strzelili do mężczyzny z tasera, ale spudłowali. Bandyci rzucili się na mężczyznę i powali go na ziemię. Złodzieje skrępowali mężczyźnie ręce taśmą, zakleili całą twarz.

Czytaj również: Zuchwała kradzież w McDonald’s w Zabrzu. 52-letnia pracownica ukradła cały utarg. Nie uwierzycie, ile było w sejfie!

- Zostawili mnie skrępowanego w kuchni. Jedn do mnie powiedział: "Nic nie rób, to nic się nie stanie". Jeden cały czas mnie pilnował, drugi poszedł do góry i brał wszystko, co znalazł. Potem zszedł i zapytał, gdzie jest reszta kasy - mówi okradziony biznesmen.

Napastnicy przeszukali do. Ich łupem padło 800 tysięcy złotych, a także zegarki. Łącznie ich łup właściciel szacuje na półtora miliona złotych. Złodziei nie zainteresowały dwa stojące przed domem luksusowe samochody.

Sprawcy biznesmena wsadzili na tylne siedzenie samochodu zaparkowanego w garażu. Po napadzie mężczyźni wyszli, jak gdyby nigdy nic. Jednak zarejestrowały ich kamery monitoringu, znajdującego się na budynkach.

Policja przesłuchała kilku świadków, którzy widzieli odjeżdżających srebrnym autem z miejsca złodziei. Szukają ich policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach, a także z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.

Czytaj również: Koszmarny wypadek w Jaworznie. Nie żyje 54-letni rowerzysta. Zderzył się z tirem

Teraz do sprawy włączył się także Krzysztof Rutkowski i jego biuro detektywistyczne.

Krzysztof Rutkowski odnajdzie warte krocie zegarki biznesmena? Mężczyzna został ogłuszony i skrępowany. Daje 10 tysięcy złotych nagrody!

Napastnicy przeszukali do. Ich łupem padło 800 tysięcy złotych, a także zegarki. Łącznie ich łup właściciel szacuje na półtora miliona złotych. Złodziei nie zainteresowały dwa stojące przed domem luksusowe samochody.

Sprawcy biznesmena wsadzili na tylne siedzenie samochodu zaparkowanego w garażu. Po napadzie mężczyźni wyszli, jak gdyby nigdy nic. Jednak zarejestrowały ich kamery monitoringu, znajdującego się na budynkach.

Policja przesłuchała kilku świadków, którzy widzieli odjeżdżających srebrnym autem z miejsca złodziei. Szukają ich policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach, a także z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.

Czytaj również: Koszmarny wypadek w Jaworznie. Nie żyje 54-letni rowerzysta. Zderzył się z tirem

Teraz do sprawy włączył się także Krzysztof Rutkowski i jego biuro detektywistyczne.

Krzysztof Rutkowski odnajdzie warte krocie zegarki biznesmena? Mężczyzna został ogłuszony i skrępowany. Daje 10 tysięcy złotych nagrody!

Napastnicy przeszukali do. Ich łupem padło 800 tysięcy złotych, a także zegarki. Łącznie ich łup właściciel szacuje na półtora miliona złotych. Złodziei nie zainteresowały dwa stojące przed domem luksusowe samochody.

Sprawcy biznesmena wsadzili na tylne siedzenie samochodu zaparkowanego w garażu. Po napadzie mężczyźni wyszli, jak gdyby nigdy nic. Jednak zarejestrowały ich kamery monitoringu, znajdującego się na budynkach.

Policja przesłuchała kilku świadków, którzy widzieli odjeżdżających srebrnym autem z miejsca złodziei. Szukają ich policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach, a także z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.

Czytaj również: Koszmarny wypadek w Jaworznie. Nie żyje 54-letni rowerzysta. Zderzył się z tirem

Teraz do sprawy włączył się także Krzysztof Rutkowski i jego biuro detektywistyczne.

Krzysztof Rutkowski odnajdzie warte krocie zegarki biznesmena? Mężczyzna został ogłuszony i skrępowany. Daje 10 tysięcy złotych nagrody!

Napastnicy przeszukali do. Ich łupem padło 800 tysięcy złotych, a także zegarki. Łącznie ich łup właściciel szacuje na półtora miliona złotych. Złodziei nie zainteresowały dwa stojące przed domem luksusowe samochody.

Sprawcy biznesmena wsadzili na tylne siedzenie samochodu zaparkowanego w garażu. Po napadzie mężczyźni wyszli, jak gdyby nigdy nic. Jednak zarejestrowały ich kamery monitoringu, znajdującego się na budynkach.

Policja przesłuchała kilku świadków, którzy widzieli odjeżdżających srebrnym autem z miejsca złodziei. Szukają ich policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach, a także z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.

Czytaj również: Koszmarny wypadek w Jaworznie. Nie żyje 54-letni rowerzysta. Zderzył się z tirem

Teraz do sprawy włączył się także Krzysztof Rutkowski i jego biuro detektywistyczne.

Krzysztof Rutkowski odnajdzie warte krocie zegarki biznesmena? Mężczyzna został ogłuszony i skrępowany. Daje 10 tysięcy złotych nagrody!

Napastnicy przeszukali do. Ich łupem padło 800 tysięcy złotych, a także zegarki. Łącznie ich łup właściciel szacuje na półtora miliona złotych. Złodziei nie zainteresowały dwa stojące przed domem luksusowe samochody.

Sprawcy biznesmena wsadzili na tylne siedzenie samochodu zaparkowanego w garażu. Po napadzie mężczyźni wyszli, jak gdyby nigdy nic. Jednak zarejestrowały ich kamery monitoringu, znajdującego się na budynkach.

Policja przesłuchała kilku świadków, którzy widzieli odjeżdżających srebrnym autem z miejsca złodziei. Szukają ich policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach, a także z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.

Czytaj również: Koszmarny wypadek w Jaworznie. Nie żyje 54-letni rowerzysta. Zderzył się z tirem

Teraz do sprawy włączył się także Krzysztof Rutkowski i jego biuro detektywistyczne.

Krzysztof Rutkowski odnajdzie warte krocie zegarki biznesmena? Mężczyzna został ogłuszony i skrępowany. Daje 10 tysięcy złotych nagrody!

Napastnicy przeszukali do. Ich łupem padło 800 tysięcy złotych, a także zegarki. Łącznie ich łup właściciel szacuje na półtora miliona złotych. Złodziei nie zainteresowały dwa stojące przed domem luksusowe samochody.

Sprawcy biznesmena wsadzili na tylne siedzenie samochodu zaparkowanego w garażu. Po napadzie mężczyźni wyszli, jak gdyby nigdy nic. Jednak zarejestrowały ich kamery monitoringu, znajdującego się na budynkach.

Policja przesłuchała kilku świadków, którzy widzieli odjeżdżających srebrnym autem z miejsca złodziei. Szukają ich policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach, a także z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.

Czytaj również: Koszmarny wypadek w Jaworznie. Nie żyje 54-letni rowerzysta. Zderzył się z tirem

Teraz do sprawy włączył się także Krzysztof Rutkowski i jego biuro detektywistyczne.

Krzysztof Rutkowski odnajdzie warte krocie zegarki biznesmena? Mężczyzna został ogłuszony i skrępowany. Daje 10 tysięcy złotych nagrody!

Napastnicy przeszukali do. Ich łupem padło 800 tysięcy złotych, a także zegarki. Łącznie ich łup właściciel szacuje na półtora miliona złotych. Złodziei nie zainteresowały dwa stojące przed domem luksusowe samochody.

Sprawcy biznesmena wsadzili na tylne siedzenie samochodu zaparkowanego w garażu. Po napadzie mężczyźni wyszli, jak gdyby nigdy nic. Jednak zarejestrowały ich kamery monitoringu, znajdującego się na budynkach.

Policja przesłuchała kilku świadków, którzy widzieli odjeżdżających srebrnym autem z miejsca złodziei. Szukają ich policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach, a także z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.

Czytaj również: Koszmarny wypadek w Jaworznie. Nie żyje 54-letni rowerzysta. Zderzył się z tirem

Teraz do sprawy włączył się także Krzysztof Rutkowski i jego biuro detektywistyczne.

Krzysztof Rutkowski odnajdzie warte krocie zegarki biznesmena? Mężczyzna został ogłuszony i skrępowany. Daje 10 tysięcy złotych nagrody!

Napastnicy przeszukali do. Ich łupem padło 800 tysięcy złotych, a także zegarki. Łącznie ich łup właściciel szacuje na półtora miliona złotych. Złodziei nie zainteresowały dwa stojące przed domem luksusowe samochody.

Sprawcy biznesmena wsadzili na tylne siedzenie samochodu zaparkowanego w garażu. Po napadzie mężczyźni wyszli, jak gdyby nigdy nic. Jednak zarejestrowały ich kamery monitoringu, znajdującego się na budynkach.

Policja przesłuchała kilku świadków, którzy widzieli odjeżdżających srebrnym autem z miejsca złodziei. Szukają ich policjanci z Komendy Miejskiej Policji w Mysłowicach, a także z Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach.

Czytaj również: Koszmarny wypadek w Jaworznie. Nie żyje 54-letni rowerzysta. Zderzył się z tirem

Teraz do sprawy włączył się także Krzysztof Rutkowski i jego biuro detektywistyczne.

Krzysztof Rutkowski odnajdzie warte krocie zegarki biznesmena? Mężczyzna został ogłuszony i skrępowany. Daje 10 tysięcy złotych nagrody!

- Biuro Rutkowski jeszcze w lipcu podjęło działania, które miały doprowadzić do ujęcia obywatelskiego sprawców kradzieży. W porozumieniu z policją odstąpiliśmy od czynności, żeby zbudować lepszy materiał procesowy - mówi Krzysztof Rutkowski.

Jak podkreślał Krzysztof Rutkowski podczas konferencji prasowej, która odbyła się w piątek, 12 sierpnia w hotelu Trojak w Mysłowicach. Pokrzywdzony biznesmen, nie od razu powiadomił policję. Mężczyzna bał się, ponieważ zamaskowani mężczyźni zagrozili, że jeśli to zrobi, wrócą i nie będzie wtedy już tak wesoło.

- Myślę, że to kwestia kilku dni, kiedy sprawa zostanie rozwiązana. Dziękuję też wydziałowi kryminalnemu Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Mieszkańcy mogą czuć się bezpieczni, bo kryminalni w dużej mierze panują nad bandytami - zapewniał Rutkowski.

Wyznaczono także nagrodę za wskazanie sprawców, a także wszystkich informacji na ich temat w wysokości 10 tysięcy euro.

- Biuro Rutkowski jeszcze w lipcu podjęło działania, które miały doprowadzić do ujęcia obywatelskiego sprawców kradzieży. W porozumieniu z policją odstąpiliśmy od czynności, żeby zbudować lepszy materiał procesowy - mówi Krzysztof Rutkowski.

Jak podkreślał Krzysztof Rutkowski podczas konferencji prasowej, która odbyła się w piątek, 12 sierpnia w hotelu Trojak w Mysłowicach. Pokrzywdzony biznesmen, nie od razu powiadomił policję. Mężczyzna bał się, ponieważ zamaskowani mężczyźni zagrozili, że jeśli to zrobi, wrócą i nie będzie wtedy już tak wesoło.

- Myślę, że to kwestia kilku dni, kiedy sprawa zostanie rozwiązana. Dziękuję też wydziałowi kryminalnemu Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Mieszkańcy mogą czuć się bezpieczni, bo kryminalni w dużej mierze panują nad bandytami - zapewniał Rutkowski.

Wyznaczono także nagrodę za wskazanie sprawców, a także wszystkich informacji na ich temat w wysokości 10 tysięcy euro.

- Biuro Rutkowski jeszcze w lipcu podjęło działania, które miały doprowadzić do ujęcia obywatelskiego sprawców kradzieży. W porozumieniu z policją odstąpiliśmy od czynności, żeby zbudować lepszy materiał procesowy - mówi Krzysztof Rutkowski.

Jak podkreślał Krzysztof Rutkowski podczas konferencji prasowej, która odbyła się w piątek, 12 sierpnia w hotelu Trojak w Mysłowicach. Pokrzywdzony biznesmen, nie od razu powiadomił policję. Mężczyzna bał się, ponieważ zamaskowani mężczyźni zagrozili, że jeśli to zrobi, wrócą i nie będzie wtedy już tak wesoło.

- Myślę, że to kwestia kilku dni, kiedy sprawa zostanie rozwiązana. Dziękuję też wydziałowi kryminalnemu Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Mieszkańcy mogą czuć się bezpieczni, bo kryminalni w dużej mierze panują nad bandytami - zapewniał Rutkowski.

Wyznaczono także nagrodę za wskazanie sprawców, a także wszystkich informacji na ich temat w wysokości 10 tysięcy euro.

- Biuro Rutkowski jeszcze w lipcu podjęło działania, które miały doprowadzić do ujęcia obywatelskiego sprawców kradzieży. W porozumieniu z policją odstąpiliśmy od czynności, żeby zbudować lepszy materiał procesowy - mówi Krzysztof Rutkowski.

Jak podkreślał Krzysztof Rutkowski podczas konferencji prasowej, która odbyła się w piątek, 12 sierpnia w hotelu Trojak w Mysłowicach. Pokrzywdzony biznesmen, nie od razu powiadomił policję. Mężczyzna bał się, ponieważ zamaskowani mężczyźni zagrozili, że jeśli to zrobi, wrócą i nie będzie wtedy już tak wesoło.

- Myślę, że to kwestia kilku dni, kiedy sprawa zostanie rozwiązana. Dziękuję też wydziałowi kryminalnemu Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Mieszkańcy mogą czuć się bezpieczni, bo kryminalni w dużej mierze panują nad bandytami - zapewniał Rutkowski.

Wyznaczono także nagrodę za wskazanie sprawców, a także wszystkich informacji na ich temat w wysokości 10 tysięcy euro.

- Biuro Rutkowski jeszcze w lipcu podjęło działania, które miały doprowadzić do ujęcia obywatelskiego sprawców kradzieży. W porozumieniu z policją odstąpiliśmy od czynności, żeby zbudować lepszy materiał procesowy - mówi Krzysztof Rutkowski.

Jak podkreślał Krzysztof Rutkowski podczas konferencji prasowej, która odbyła się w piątek, 12 sierpnia w hotelu Trojak w Mysłowicach. Pokrzywdzony biznesmen, nie od razu powiadomił policję. Mężczyzna bał się, ponieważ zamaskowani mężczyźni zagrozili, że jeśli to zrobi, wrócą i nie będzie wtedy już tak wesoło.

- Myślę, że to kwestia kilku dni, kiedy sprawa zostanie rozwiązana. Dziękuję też wydziałowi kryminalnemu Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Mieszkańcy mogą czuć się bezpieczni, bo kryminalni w dużej mierze panują nad bandytami - zapewniał Rutkowski.

Wyznaczono także nagrodę za wskazanie sprawców, a także wszystkich informacji na ich temat w wysokości 10 tysięcy euro.

- Biuro Rutkowski jeszcze w lipcu podjęło działania, które miały doprowadzić do ujęcia obywatelskiego sprawców kradzieży. W porozumieniu z policją odstąpiliśmy od czynności, żeby zbudować lepszy materiał procesowy - mówi Krzysztof Rutkowski.

Jak podkreślał Krzysztof Rutkowski podczas konferencji prasowej, która odbyła się w piątek, 12 sierpnia w hotelu Trojak w Mysłowicach. Pokrzywdzony biznesmen, nie od razu powiadomił policję. Mężczyzna bał się, ponieważ zamaskowani mężczyźni zagrozili, że jeśli to zrobi, wrócą i nie będzie wtedy już tak wesoło.

- Myślę, że to kwestia kilku dni, kiedy sprawa zostanie rozwiązana. Dziękuję też wydziałowi kryminalnemu Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Mieszkańcy mogą czuć się bezpieczni, bo kryminalni w dużej mierze panują nad bandytami - zapewniał Rutkowski.

Wyznaczono także nagrodę za wskazanie sprawców, a także wszystkich informacji na ich temat w wysokości 10 tysięcy euro.

- Biuro Rutkowski jeszcze w lipcu podjęło działania, które miały doprowadzić do ujęcia obywatelskiego sprawców kradzieży. W porozumieniu z policją odstąpiliśmy od czynności, żeby zbudować lepszy materiał procesowy - mówi Krzysztof Rutkowski.

Jak podkreślał Krzysztof Rutkowski podczas konferencji prasowej, która odbyła się w piątek, 12 sierpnia w hotelu Trojak w Mysłowicach. Pokrzywdzony biznesmen, nie od razu powiadomił policję. Mężczyzna bał się, ponieważ zamaskowani mężczyźni zagrozili, że jeśli to zrobi, wrócą i nie będzie wtedy już tak wesoło.

- Myślę, że to kwestia kilku dni, kiedy sprawa zostanie rozwiązana. Dziękuję też wydziałowi kryminalnemu Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Mieszkańcy mogą czuć się bezpieczni, bo kryminalni w dużej mierze panują nad bandytami - zapewniał Rutkowski.

Wyznaczono także nagrodę za wskazanie sprawców, a także wszystkich informacji na ich temat w wysokości 10 tysięcy euro.

- Biuro Rutkowski jeszcze w lipcu podjęło działania, które miały doprowadzić do ujęcia obywatelskiego sprawców kradzieży. W porozumieniu z policją odstąpiliśmy od czynności, żeby zbudować lepszy materiał procesowy - mówi Krzysztof Rutkowski.

Jak podkreślał Krzysztof Rutkowski podczas konferencji prasowej, która odbyła się w piątek, 12 sierpnia w hotelu Trojak w Mysłowicach. Pokrzywdzony biznesmen, nie od razu powiadomił policję. Mężczyzna bał się, ponieważ zamaskowani mężczyźni zagrozili, że jeśli to zrobi, wrócą i nie będzie wtedy już tak wesoło.

- Myślę, że to kwestia kilku dni, kiedy sprawa zostanie rozwiązana. Dziękuję też wydziałowi kryminalnemu Komendy Wojewódzkiej Policji w Katowicach. Mieszkańcy mogą czuć się bezpieczni, bo kryminalni w dużej mierze panują nad bandytami - zapewniał Rutkowski.

Wyznaczono także nagrodę za wskazanie sprawców, a także wszystkich informacji na ich temat w wysokości 10 tysięcy euro.

Sonda
Czy padłeś/aś kiedyś ofiarą kradzieży?
Sonda
Czy padłeś/aś kiedyś ofiarą kradzieży?
Sonda
Czy padłeś/aś kiedyś ofiarą kradzieży?
Sonda
Czy padłeś/aś kiedyś ofiarą kradzieży?
Sonda
Czy padłeś/aś kiedyś ofiarą kradzieży?
Sonda
Czy padłeś/aś kiedyś ofiarą kradzieży?
Sonda
Czy padłeś/aś kiedyś ofiarą kradzieży?
Sonda
Czy padłeś/aś kiedyś ofiarą kradzieży?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE