Matka i syn nie żyją. Tajemnicze okoliczności tragedii na Śląsku

2026-03-27 22:39

Wielka akcja poszukiwawcza, która była prowadzona jeszcze w piątek na Śląsku zakończyła się w najgorszy możliwy sposób. Policja i straż pożarna odnalazły ciała zaginionej 51-latki i jej 17-letniego syna. Okoliczności tragedii są owiane tajemnicą.

Tragiczna śmierć matki i syna na Śląsku. Ciała w zbiorniku wodnym

i

Autor: Pexels.com zdj. ilustracyjne

W piątek od samego rana trwała zakrojona na szeroką skalę akcja poszukiwawcza za zaginioną 51-letnią kobietą i jej 17-letnim synem. Matka z synem ostatni raz byli widziani w czwartek, około godziny 23:00 przy ulicy Krzanowskiego w Czechowicach-Dziedzicach. Niestety, finał poszukiwań okazał się tragiczny.

Makabryczne odkrycie w zbiorniku wodnym

Ciała zaginionych zostały odnalezione w zbiorniku wodnym. Jak informują służby, na trop naprowadziło zgłoszenie od przypadkowej osoby.

- Przechodzeń zauważył na brzegu kurtkę i buty i wezwał pomoc. Znaleźliśmy ciało kobiety unoszące się na powierzchni

- powiedział w rozmowie z "Faktem" mł. bryg. Tobiasz Klema ze straży pożarnej w Katowicach.

Na miejsce natychmiast wezwano specjalistyczną grupę wodno-nurkową wyposażoną w sonar. Po kilku godzinach poszukiwań ratownicy dokonali kolejnego, tragicznego odkrycia. Znaleziono ciało kolejnej osoby. 

Duża akcja poszukiwawcza na Śląsku

Zanim doszło do makabrycznego odkrycia, w terenie pracowało blisko sto osób. Policja od początku podkreślała, że sprawa jest niezwykle poważna.

- Z zebranych informacji wynikało, że zdrowie, a nawet życie 51-letniej kobiety i jej 17-letniego syna może być zagrożone. Dlatego też w działania zaangażowano znaczne siły służb

- czytamy w komunikacie Komendy Miejskiej Policji w Bielsku-Białej.

W poszukiwaniach brali udział policjanci z Bielska-Białej i Czechowic-Dziedzic, strażacy z PSP i druhowie z OSP, a także przewodnik z psem tropiącym.

- Łącznie w działaniach udział wzięło blisko sto osób. W akcji wykorzystano również specjalistyczny sprzęt, w tym quady i drony obsługiwane przez wyspecjalizowanych operatorów, w tym bezzałogowy statek powietrzny z kamerą termowizyjną

- przekazano. 

Co było przyczyną śmierci? Śledztwo w toku

Na ten moment okoliczności śmierci matki i syna pozostają niejasne. Policja jest bardzo oszczędna w udzielaniu informacji, zasłaniając się dobrem prowadzonego postępowania.

- Będziemy na razie bardzo oszczędni w słowach. Okoliczności śmierci tych osób nie są jasne, dlatego nie informujemy, czy zdarzenie miało charakter kryminalny. Będzie śledztwo pod nadzorem prokuratury 

- przekazał w rozmowie z "Faktem" podkom. Kocur.

Jak przekazał portalowi czecho.pl podkom. Sławomir Kocur, oficer prasowy KMP w Bielsku-Białej, śledztwo w tej sprawie jest prowadzone pod nadzorem Prokuratury Rejonowej w Pszczynie. Funkcjonariusze pracują nad ustaleniem dokładnego przebiegu zdarzeń, które doprowadziły do tej tragedii.

Po zakończeniu działań policja wydała komunikat, w którym podziękowała za pomoc.

- Dziękujemy wszystkim służbom zaangażowanym w działania poszukiwawcze, a także mediom, które szybko rozpowszechniły informacje o zaginięciu. Wyrazy wdzięczności kierujemy również do mieszkańców, którzy reagowali na komunikaty i kontaktowali się z policjantami, przekazując informacje mogące pomóc w poszukiwaniach

- dodano. 

Gdzie szukać pomocy? Ważne numery telefonów

Jeżeli przeżywasz trudności lub chcesz pomóc osobie w kryzysie psychicznym pamiętaj, że możesz skorzystać z bezpłatnych numerów pomocowych:

  • 800 70 2222 - CAŁODOBOWY - Centrum Wsparcia dla osób dorosłych w kryzysie psychicznym
  • 800 12 12 12 - CAŁODOBOWY - Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka
  • 116 111 - CAŁODOBOWY - Telefon Zaufania dla Dzieci i Młodzieży
  • 116 123 - CAŁODOBOWY - Telefon wsparcia emocjonalnego dla dorosłych
  • 112 - CAŁODOBOWY - Numer alarmowy w sytuacjach zagrożenia życia lub zdrowia

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki