Jesień w górach ma swój wyjątkowy klimat
Kiedy dni stają się krótsze, a pierwsze chłodne poranki przypominają, że lato powoli odchodzi, Beskidy zmieniają się nie do poznania. Zielone latem zbocza zaczynają mienić się odcieniami żółci, pomarańczu, czerwieni i brązu. W słoneczne dni światło przebijające się przez drzewa sprawia, że leśne ścieżki wyglądają niemal jak złote tunele.
To właśnie jesienią górskie wędrówki mają szczególny urok. Na szlakach jest często spokojniej niż podczas wakacyjnych miesięcy, powietrze jest chłodniejsze, a widoczność potrafi być znakomita. Wystarczy wybrać odpowiednią trasę, wygodne buty i ruszyć przed siebie. Beskid Śląski daje przy tym ogromny wybór – od krótkich spacerów po wymagające, kilkugodzinne wyprawy.
Jednym z miejsc, które szczególnie warto odwiedzić jesienią, jest Barania Góra. To drugi najwyższy szczyt Beskidu Śląskiego, mierzący 1220 m n.p.m., słynący także ze źródeł Wisły i rozległej panoramy ze znajdującej się na szczycie wieży widokowej.
Barania Góra. Jesienny szlak wśród złotych lasów
Jeżeli trzeba wybrać jeden szlak, który najlepiej pokazuje jesienne piękno Beskidu Śląskiego, Barania Góra jest bardzo mocnym kandydatem. Jedna z popularnych tras rozpoczyna się w Wiśle-Czarnem i prowadzi doliną Białej Wisełki. Po drodze można zobaczyć Kaskady Rodła – zespół naturalnych wodospadów i progów skalnych, które szczególnie malowniczo prezentują się w otoczeniu jesiennego lasu.
Dalej szlak prowadzi coraz wyżej, w stronę jednego z najbardziej charakterystycznych szczytów Beskidu Śląskiego. W niższych partiach otaczają nas przede wszystkim lasy, które jesienią tworzą niezwykłą mozaikę kolorów. Im wyżej, tym częściej między drzewami pojawiają się szersze perspektywy i górskie panoramy.
Na szczycie czeka wieża widokowa. Przy dobrej pogodzie można z niej zobaczyć najważniejsze szczyty Beskidu Śląskiego, a także pasma Beskidu Żywieckiego z charakterystyczną Babią Górą. Widok w kierunku zachodnim obejmuje również Beskid Morawsko-Śląski po czeskiej stronie.
Na Baranią Górę można dotrzeć kilkoma wariantami. Z Wisły Czarne prowadzi między innymi niebieski szlak przez dolinę Białej Wisełki, którego przejście zajmuje około 2,5 godziny. Inna opcja prowadzi przez Przysłop – czarnym szlakiem, a następnie czerwonym na szczyt; przejście tego wariantu zajmuje około trzech godzin.
Jesienią warto jednak pamiętać, że warunki w górach mogą zmieniać się bardzo szybko. Mokre liście, błoto czy śliskie kamienie potrafią znacząco zmienić charakter nawet dobrze znanej trasy. Dlatego przed wyjściem warto sprawdzić pogodę, zabrać odpowiednie obuwie i zaplanować powrót jeszcze przed zmrokiem.
Te szlaki również zachwycają jesienią
Barania Góra to dopiero początek. W Beskidzie Śląskim znajdziemy znacznie więcej tras, które jesienią potrafią wyglądać jak gotowe kadry do pocztówki. Wśród najciekawszych propozycji warto wymienić te pozycje.
Znajdziecie je w galerii: