Podsumowanie kolędy 2026 w Częstochowie. Proboszcz ujawnił, ile rodzin otworzyło drzwi

Zakończyła się tegoroczna wizyta duszpasterska w jednej z częstochowskich parafii. Proboszcz ujawnił więc, ile rodzin zdecydowało się przyjąć księdza po kolędzie. Choć duchowni odwiedzili setki domów, kapłan nie ukrywa, że wiele drzwi pozostało zamkniętych, co skłania do refleksji nad kondycją wspólnoty parafialnej.

Kolęda

i

Autor: Mariola Anna S/ Shutterstock
Super Express Google News

Wizyta duszpasterska 2026 dobiega końca

Wizyty duszpasterskie na terenie Polski powoli dobiegają końca, a wraz z nimi zamyka się kolejny etap spotkań księży z wiernymi w ich domach. Coraz więcej parafii dzieli się więc podsumowaniami kolędy - zarówno podczas ogłoszeń parafialnych, jak i w internecie. Pojawiają się refleksje dotyczące frekwencji, przebiegu wizyt oraz wyzwań jakie przyniósł ten czas. Na taki krok zdecydowała się również parafia św. Kazimierza Królewicza w Częstochowie, która podzieliła się podsumowaniem.

Odwiedził po kolędzie 470 domów

Proboszcz parafii św. Kazimierza Królewicza w Częstochowie, ks. Łukasz Połacik poinformował za pomocą Facebooka, że księża z jego parafii w tym roku odwiedzili 470 domów w trakcie trwania sezonu wizyt duszpasterskich. Okazuje się jednak, ze choć ilość domów jest imponująca, to znalazły się także takie, w których nikt drzwi nie otworzył.

Zakończyliśmy doroczną wizytę duszpasterską – kolędę. Bardzo dziękujemy za wielką życzliwość podczas naszych spotkań, a także za przekazane z serca ofiary. W sumie mieliśmy zaszczyt gościć w 470 domach. Smutne jest jednak, że wiele drzwi pozostaje zamkniętych - napisał duchowny we wpisie na Facebooku.

Proboszcz zaznaczył również, że osoby, które nie mogły lub nie zdążyły przyjąć kolędy w wyznaczonym terminie, wciąż mają taką możliwość. Wierni mogą zgłaszać się po Mszy Świętej do zakrystii, aby ustalić dogodny termin wizyty.

Dalsza część artykułu znajduje się poniżej.

Dlaczego Polacy zamykają drzwi na kolędę?

Powodów, dla których coraz więcej Polaków decyduje się nie przyjmować księdza po kolędzie, jest kilka i zwykle nie sprowadzają się one do jednej przyczyny. Najczęściej wskazuje się na zmiany społeczne i obyczajowe, które w ostatnich latach wyraźnie przyspieszyły.  

  • Po pierwsze, spada poziom religijności, zwłaszcza wśród młodszych pokoleń. 
  • Drugim istotnym czynnikiem jest kryzys zaufania do Kościoła. Głośne afery, skandale obyczajowe i finansowe oraz sposób ich wyjaśniania sprawiły, że część wiernych dystansuje się od instytucji, nawet jeśli nie odrzuca samej wiary. 
  • Nie bez znaczenia są także względy praktyczne i ekonomiczne. Kolęda bywa kojarzona z koniecznością składania ofiary, co dla niektórych rodzin - zwłaszcza w trudnej sytuacji finansowej - jest krępujące lub stresujące. 

Nie oznacza to jednak, że kolęda traci znaczenie całkowicie. W wielu domach nadal jest ważnym momentem modlitwy, rozmowy i budowania relacji z parafią.

Sonda
Czy Kościół w Polsce powinien znów odgrywać ważną rolę w polityce?

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki