Śmierć Izabeli z Pszczyny. Prawomocny wyrok dla lekarzy. Wszyscy idą do więzienia!

2026-03-03 14:35

Tej tragedii można było uniknąć! Izabela (30 l.) z Pszczyny zmarła w piątym miesiącu ciąży, bo w szpitalu nie przeprowadzono aborcji dla ratowania jej życia. Przed Sądem Okręgowym w Katowicach zakończyła się właśnie sprawa trzech medyków oskarżonych w związku ze śmiercią młodej kobiety. Wszyscy lekarze idą do więzienia! Wyrok jest prawomocny.

Super Express Google News

Sprawa śmierci Izabeli z Pszczyny wstrząsnęła całą Polską. 30-letnia Izabela we wrześniu 2021 r. zgłosiła się do Szpitala Powiatowego w Pszczynie. Kobieta wiedziała, że pod jej sercem rozwija się chore dziecko, bo we wcześniejszych badaniach wyszło, że ma liczne wady rozwojowe. Gdy w 22. tygodniu ciąży nagle odeszły jej wody płodowe, kobieta wiedziała, że liczy się każda minuta i pojechała do szpitala. Niestety, w placówce kobieta nie doczekała się pomocy. Swojej mamie wysłała SMS-a, że dziecko waży 485 gramów, a ona, dzięki ustawie aborcyjnej, musi leżeć, a lekarze nic nie mogą zrobić. „Poczekają, aż umrze albo coś się zacznie, a jak nie, to mogę się spodziewać sepsy” – wyznała mamie. Tak też się niestety stało.

Izabela zmarła wskutek wstrząsu septycznego. Jej rodzina od początku uważała, że za jej śmierć odpowiedzialni są lekarze, którzy zbyt długo zwlekali z zakończeniem ciąży. Na ulice polskich miast wyszli ludzie, którzy nie mogli pogodzić się nie tylko z zaostrzeniem prawa aborcyjnego w kraju, ale także z faktem, że medycy nie ratowali jej życia. Prokuratura szybko ustaliła, że lekarze podjęli złe decyzje, czego skutkiem było obumarcie płodu i w konsekwencji śmierć Izabeli.

Ostatecznie sprawa znalazła swój finał w Sądzie Rejonowym w Pszczynie. Sąd I instancji uznał Krzysztofa P., który zastępował ordynatora oddziału ginekologiczno-położniczego szpitala powiatowego w Pszczynie, za winnego narażenia pacjentki na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia przez osobę, na której ciążył obowiązek opieki. Został skazany na rok więzienia, a sąd zawiesił wykonywanie kary na dwa lata. Inaczej było z lekarzami, którzy tego dnia byli w pracy i realnie mogli pomóc Izabeli. Andrzej P. usłyszał karę 1,5 roku bezwzględnego więzienia, a Michał M. miał iść za kraty na rok i trzy miesiące.

Od tego werdyktu odwołała się zarówno prokuratura, a także obrońcy skazanych. Sąd Okręgowy w Katowicach właśnie ogłosił prawomocny wyrok w tej sprawie. Wszyscy lekarze zostali skazani na bezwzględne więzienie! Także Krzysztof P. musi teraz iść za kratki. Kary dla pozostałych dwóch lekarz pozostają bez zmian: rok i sześć miesięcy więzienia dla Andrzeja P. oraz rok i trzy miesiące więzienia dla Michała M.

Prok. Magdalena Filipowicz z Prokuratury Okręgowej w Katowicach po wyjściu z sądowej sali nie kryła zadowolenia z zaostrzenia kary. Brat Izabeli z Pszczyny był jednak załamany wysokością kary. Mężczyzna uważa, że lekarze powinni usłyszeć surowszy wyrok, choć niestety nic mu siostry już nie wróci.

Grób Izy z Pszczyny tonie w zniczach

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki