SZOK! Kolorowe kamienie WĘDRUJĄ po Polsce! Co się dzieje [ZDJĘCIA]

Znalazłeś kolorowy kamyk na ulicy, w skwerze lub w parku. To nie przypadek! One wędrują po całej Polsce. Niektóre nawet ze Śląska nad Bałtyk. Jak to możliwe? O co w tym wszystkim chodzi? Okazuje się, że to bardzo nietypowa zabawa.

W ostatnim czasie w całym kraju można znaleźć tajemnicze, kolorowe kamyki. O co w tym wszystkim chodzi? To zwyczajna zabawa. - Pomysł na nią został zaczerpnięty od naszych czeskich sąsiadów. To u nich zauważyłam taką akcje. Szukałam takiej grupy w Polsce, ale nie znalazłam, więc sama ją założyłam. Nawet nie spodziewałam się, że się spotka z tak dużym odzewem ludzi - mówi Katarzyna Sulewska z Rybnika.

Po raz pierwszy dowiedziała się o akcji od znajomego Czecha, który ją do ich grupy zaprosił. Sama znalazła w ZOO w Ostrawie taki kamyk, gdy była na wycieczce z dziećmi.  - Moją grupę założyłam 16 maja tego roku, jej czeski odpowiednik działa od stycznia. Wciągnęli się w tą akcje ludzie z całej Polski z większych i mniejszych miast. Na chwilę obecną mamy 27 tysięcy członków - mówi pani Kasia i dodaje, co trzeba zrobić, by wziąć udział w akcji. - Jeśli chcemy taki kamyczek wypuścić w świat musimy znaleźć taki kamyk, umyć i oczyścić. Następnie pomalować go farbą akrylową i utworzyć dowolnie wybrany przez siebie wzór. Na odwrocie kamyk oznaczamy logiem Facebooka i nazwą naszej grupy. Należy również wpisać kod pocztowy miasta, w którym kamyk powstał. Całość zabezpieczamy lakierem akrylowym. Tak przygotowany kamyczek jest już właściwie gotowy na swoją podróż - mówi nam założycielka akcji.

Kamyk zostawiamy w parku lub na skwerku. Kiedy jakaś osoba go znajduje robi zdjęcie i wrzuca je z kodem wskazany profil profil dodając hasztag: kamyczki. Wówczas wiadomo, gdzie kolorowy  kamyk zawędrował. Te z Rybnika dotarły ponoć nad morze.

Brutalna interwencja strażników w centrum Łodzi