Wyszedł z auta na S1 i samochód wjechał w niego z impetem. 23-latek zginął na miejscu

2026-03-15 8:21

Tragiczny wypadek na drodze ekspresowej S1 w Katowicach. W sobotę po południu, 14 marca, zginął 23-letni mężczyzna, który wysiadł ze swojego samochodu po zatrzymaniu pojazdu na trasie. Chwilę później został potrącony przez nadjeżdżające auto. Mimo natychmiastowej akcji ratunkowej życia młodego kierowcy nie udało się uratować.

Tragiczny wypadek na S1 w Katowicach. Nie żyje 23-letni mężczyzna

Do dramatycznego zdarzenia doszło w sobotę, 14 marca, około godziny 17:00 na drodze ekspresowej S1 w Katowicach, na odcinku prowadzącym w stronę Tychów. Na miejscu zginął 23-letni mężczyzna.

Jak wynika ze wstępnych ustaleń policjantów, młody kierowca poruszał się swoim samochodem w kierunku Tychów. Na jednym z odcinków katowickiej części trasy zatrzymał pojazd, prawdopodobnie z powodu nagłej awarii.

Po zatrzymaniu samochodu 23-latek opuścił pojazd. Wtedy doszło do dramatycznego zdarzenia – mężczyzna został potrącony przez nadjeżdżający samochód. Na miejsce natychmiast skierowano służby ratunkowe, w tym policję oraz zespół ratownictwa medycznego. Ratownicy podjęli reanimację poszkodowanego, jednak mimo ich wysiłków nie udało się przywrócić funkcji życiowych.

Jak przekazał podkom. Dominik Michalik, rzecznik Komendy Miejskiej Policji w Katowicach, mężczyzna po opuszczeniu pojazdu został potrącony przez nadjeżdżający samochód. Niestety, pomimo natychmiastowej pomocy udzielonej przez służby ratunkowe jego życia nie udało się uratować.

Zobaczcie zdjęcia z miejsca zdarzenia w galerii poniżej.

Na miejscu pracowała policja i prokurator

Na miejscu tragedii przez wiele godzin pracowali policjanci z katowickiej drogówki oraz technicy kryminalistyki. Czynności prowadzone były pod nadzorem prokuratora.

Śledczy zabezpieczali ślady i zbierali informacje, które pomogą ustalić dokładny przebieg wypadku. Na tym etapie nie są jeszcze znane wszystkie szczegóły zdarzenia.

Według nieoficjalnych informacji w samochodzie 23-latka mogło znajdować się dziecko. Miało ono pozostać w pojeździe i nic mu się nie stało.

Funkcjonariusze ustalają teraz m.in. kto prowadził samochód, który potrącił mężczyznę, a także czy kierujący był trzeźwy. Sprawdzane są również dokładne okoliczności zatrzymania auta na trasie.

W czasie prowadzenia czynności ruch na drodze nie był znacząco utrudniony – działania służb odbywały się poza główną jezdnią. Policja apeluje do kierowców o szczególną ostrożność na drogach ekspresowych oraz o zachowanie rozwagi w przypadku awarii pojazdu.

Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki