Do bulwersującego zdarzenia doszło 25 września 2025 roku w Ostrowi Mazowieckiej, przy ulicy Lubiejewskiej. 11-letni Julian A. przebywał na osiedlu z kolegą, gdy zaczepił go dorosły mężczyzna. Według ustaleń śledczych, napastnik najpierw znieważył chłopca, używając wobec niego obraźliwych słów, a następnie dwukrotnie go kopnął.
Matka dziecka, Marta A., jeszcze tego samego dnia zgłosiła zdarzenie na policję. Jak podkreślała, zachowanie sprawcy miało podłoże rasistowskie. − Te obraźliwe słowa wyraźnie wynikały z koloru skóry dziecka i jego przynależności rasowej − przekazała później Elżbieta Edyta Łukasiewicz, rzecznik Prokuratury Okręgowej w Ostrołęce. Wiadomo, że ojciec chłopca jest Nigeryjczykiem, a matka Polką.
Śledztwo w tej sprawie zostało wszczęte 7 października 2025 roku przez Prokuraturę Rejonową w Ostrowi Mazowieckiej. Postępowanie dotyczyło publicznego znieważenia oraz zastosowania przemocy wobec małoletniego z powodu jego przynależności rasowej.
Akt oskarżenia przeciwko Konradowi K.
Teraz nastąpił przełom. 28 kwietnia 2026 roku śledztwo zostało zakończone, a do Sądu Okręgowego w Ostrołęce trafił akt oskarżenia przeciwko Konradowi K. Mężczyzna odpowie za publiczne znieważenie oraz użycie przemocy wobec dziecka na tle rasowym. Jego zachowanie zostało zakwalifikowane jako występek o charakterze chuligańskim.
Kluczowe w sprawie okazały się zeznania świadków, w tym matki chłopca oraz samego pokrzywdzonego. 11-latek został przesłuchany w tzw. „niebieskim pokoju”, w obecności biegłego psychologa, co ma zapewnić dzieciom bezpieczeństwo i komfort podczas składania zeznań.
Konrad K. nie przyznał się do zarzucanych mu czynów i przedstawił własną wersję wydarzeń, odmienną od ustaleń śledczych. O jego winie zdecyduje teraz sąd.
Zgodnie z obowiązującymi przepisami, za zarzucane czyny grozi mu kara do 5 lat pozbawienia wolności.
Polecany artykuł: