Zabił 18-letnią Wiktorię, bo tak wypadł rzut monetą. Mateusz H. trafi na przymusowe leczenie?

2026-01-22 12:55

Sprawa wstrząsającej zbrodni z Radzionkowa, gdzie 19-letni wówczas Mateusz H. brutalnie zgwałcił i zamordował nowo poznaną 18-letnią Wiktorię z Bytomia, ponownie trafiła na sądową wokandę. Mężczyzna, skazany w pierwszej instancji na karę dożywotniego pozbawienia wolności, odwołał się od wyroku. Sąd Apelacyjny w Katowicach odroczył jednak rozprawę. Powodem jest wniosek prokuratury, która domaga się, aby morderca, oprócz odbywania kary, został skierowany na przymusowe leczenie psychiatryczne.

  • Sąd Apelacyjny w Katowicach odroczył rozprawę odwoławczą Mateusza H., skazanego na dożywocie za gwałt i zabójstwo 18-letniej Wiktorii z Bytomia.
  • Rozprawę przełożono na 26 marca, aby przesłuchać biegłych psychiatrów i seksuologów. Mają oni ocenić, czy poza karą więzienia skazany powinien trafić na przymusowe leczenie.
  • W sierpniu 2023 r. w Radzionkowie 19-letni wówczas Mateusz H. zgwałcił i zabił poznaną na przystanku Wiktorię. O jej losie miał zadecydować rzut monetą.
  • Apelację złożyła obrona, która chce złagodzenia kary, oraz prokuratura, która domaga się orzeczenia wobec skazanego przymusowego leczenia w zakładzie psychiatrycznym.

Sprawa Mateusza H. odroczona. Prokuratura chce przymusowego leczenia dla mordercy Wiktorii

Proces odwoławczy w sprawie brutalnego zabójstwa 18-letniej Wiktorii nie znalazł na razie swojego finału. W czwartek, 22 stycznia Sąd Apelacyjny w Katowicach, na wniosek prokuratury, postanowił odroczyć rozprawę. Termin kolejnej wyznaczono na 26 marca. Do tego czasu sąd planuje przesłuchać biegłych z zakresu psychiatrii, psychologii i seksuologii. Mają oni ocenić, czy Mateusz H., oprócz kary dożywocia, powinien zostać objęty terapią w zamkniętym zakładzie psychiatrycznym.

Apelację od wyroku Sądu Okręgowego w Gliwicach złożyła zarówno obrona, jak i prokuratura. Obrońca Mateusza H., mecenas Marcin Runowski, domaga się uchylenia wyroku lub jego złagodzenia, argumentując, że orzeczona kara jest „rażąco surowa”, a sąd nie wziął pod uwagę młodego wieku sprawcy. Prokuratura z kolei, choć zgadza się z karą dożywocia, chce dodatkowego środka zabezpieczającego.

Nie jest to środek zamiast pozbawienia kary pozbawienia wolności, jak jest to w przypadku ustalenia przez sąd całkowitej niepoczytalności. Tutaj takiej sytuacji nie ma – wyjaśniał prokurator Artur Bula z Prokuratury Rejonowej w Tarnowskich Górach. Jak dodał, obligatoryjne leczenie miałoby się odbywać w trakcie odbywania kary więzienia. Decyzja sądu o powołaniu biegłych jest w tej sytuacji kluczowa.

O losie 18-letniej Wiktorii zdecydował rzut monetą. Przerażające kulisy zbrodni w Radzionkowie

Do tragedii doszło w sierpniu 2023 roku. Wiktoria wracała nad ranem z dyskoteki. Na przystanku autobusowym w Tarnowskich Górach poznała Mateusza H. Zaproponował jej nocleg w swoim mieszkaniu w Radzionkowie. Zmęczona dziewczyna po dotarciu na miejsce od razu zasnęła. To miało rozwścieczyć mężczyznę. Jak ustalono w toku śledztwa, sprawca postanowił rzucić monetą, aby zadecydować o losie dziewczyny. Kiedy wypadł orzeł, zadecydował o jej zabiciu.

Zanim jednak pozbawił ją życia, brutalnie ją zgwałcił. Bił ją w głowę, dusił sznurkiem, liną i rękoma. Po dokonaniu zbrodni, jak sam przyznał, przeraził się, zadzwonił do rodziny, a następnie ukrył zwłoki i uciekł. Ciało Wiktorii odnaleziono jeszcze tego samego dnia. Biegli, którzy badali Mateusza H., stwierdzili u niego zaburzenia o typie zespołu sadyzmu seksualnego oraz ciężkie zaburzenia osobowości. Wskazali również na wysokie prawdopodobieństwo, że mężczyzna może ponownie popełnić podobne przestępstwo. Sąd pierwszej instancji, skazując go na dożywocie, podkreślił, że była to zbrodnia wyjątkowo brutalna, a motywacją był zwykły kaprys. O warunkowe zwolnienie Mateusz H. będzie mógł się ubiegać najwcześniej po 40 latach.

Super Express Google News
Zgwałcił i zabił Wiktorię, nie wyjdzie z celi

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki