Zmarła w przychodni. Jej ciało godzinami leżało na schodach. Starostwo reaguje

66-letnia kobieta zmarła w przychodni w Tarnowskich Górach w oczekiwaniu na wizytę, a jej ciało przez kilka godzin spoczywało na klatce schodowej. Pojawiły się problemy z wystawieniem karty zgonu. Dokument udało się uzyskać dopiero po interwencji starosty. Starostwo Powiatowe w Tarnowskich Górach wydało komunikat, przypominający o obowiązujących procedurach.

Wejście do przychodni w Tarnowskich Górach. Na miniaturze budynek starostwa. O tragedii pacjentki przeczytasz w SE.
Autor: Mapy Google

Tragedia przed wizytą lekarską

W czwartek, 24 września, doszło do dramatycznego zdarzenia w placówce Usługi Medyczne Śródmieście przy ulicy Piłsudskiego w Tarnowskich Górach. 66-letnia pacjentka z Nakła Śląskiego zjawiła się w przychodni na umówioną wcześniej wizytę u lekarza specjalisty.

Jak przekazały służby, niedługo po godzinie 8 rano wpłynęło zgłoszenie o kobiecie, która najprawdopodobniej zmarła na klatce schodowej budynku.

– Kilka minut po godzinie 8.00 rano otrzymaliśmy zgłoszenie, że w przychodni, na klatce schodowej prawdopodobnie doszło do zgonu 66-letniej kobiety. Policjanci zabezpieczyli miejsce zdarzenia. Mimo podjętych działań przez ZRM kobiety nie udało się uratować – poinformował w rozmowie z redakcją podkomisarz Norbert Ucieklak.

Śmierć pacjentki wywołała ogromny wstrząs u jej rodziny. Kobieta osierociła troje dzieci. Sam zgon był jednak początkiem bardzo nieprzyjemnej sytuacji.

Żaden medyk nie chciał wystawić dokumentów

Głównym problemem okazało się formalne stwierdzenie zgonu zmarłej. Z informacji prokuratury wynika, że żaden medyk przebywający wówczas w placówce nie podjął się wystawienia odpowiedniej karty. Argumentowano, że dokument powinien sporządzić lekarz rodzinny pacjentki.

Z uwagi na fakt, że 66-latka była mieszkanką Nakła Śląskiego, podjęto próbę kontaktu z jej lekarką pierwszego kontaktu. Ta jednak w tym czasie przyjmowała pacjentów i zapowiedziała, że na miejsce będzie mogła dotrzeć najwcześniej po godzinie 15.

Przez cały ten czas zwłoki zabezpieczała policja. Ciało pacjentki znajdowało się na schodach. Prokuratura Rejonowa w Tarnowskich Górach przekazała, że na miejsce skierowano prokuratora.

Na miejscu były duże utrudnienia w uzyskaniu karty zgonu. Żaden z lekarzy z tej placówki nie podjął się jej wystawienia. Dopiero po interwencji starosty udało się znaleźć lekarza i karta zgonu została wystawiona – przekazała prokurator Justyna Rzeszut-Sieńkowska.

Ostatecznie interweniować musiała lekarka z innej przychodni w Tarnowskich Górach. To w jej gestii znalazło się wystawienie dokumentu.

Starostwo przypomina o obowiązujących procedurach

W odpowiedzi na zaistniałą sytuację Starostwo Powiatowe w Tarnowskich Górach wystosowało komunikat objaśniający procedurę ubiegania się o kartę zgonu.

Urząd wskazuje, że jeśli do śmierci dochodzi w domu, w godzinach od 8 do 18 w dni powszednie, należy zawiadomić lekarza rodzinnego, który leczył zmarłego przez ostatnie 30 dni. W porach nocnych, weekendach oraz dniach wolnych od pracy, trzeba zwrócić się do Nocnej i Świątecznej Opieki Zdrowotnej, a w pilnych przypadkach wezwać zespół ratownictwa medycznego pod numerem 112.

Jeśli natomiast lekarz odmawia przyjazdu, rozwiązaniem jest powiadomienie Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego. W godzinach działania urzędu dedykowany jest numer telefonu 32 381 37 68. W godzinach nocnych oraz w dni świąteczne funkcjonuje linia 47 851 86 67.

Zadaniem PCZK jest wówczas wezwanie innego lekarza z uprawnieniami. Starostwo akcentuje, że wykonanie oględzin oraz wydanie karty zgonu w tych okolicznościach jest procedurą w pełni darmową dla bliskich zmarłego.

Otwarcie marketu LiDL w Tarnowskich Górach:

Brak porozumienia z koronerem

Ważnym kontekstem dla tego dramatu jest fakt, że Starostwo Powiatowe w Tarnowskich Górach nie posiadało do tej pory umowy z żadnym koronerem. Taki stan rzeczy uniemożliwiał bliskim szybkie wezwanie specjalisty.

To właśnie dlatego urzędnicy podkreślają rolę Powiatowego Centrum Zarządzania Kryzysowego jako jednostki interwencyjnej w przypadku problemów ze ściągnięciem lekarza na miejsce.

Starostwo dodaje ponadto, że do momentu zjawienia się lekarza na miejscu nie należy ruszać ciała. Konieczne jest też naszykowanie dowodu tożsamości zmarłego. W przypadku wątpliwości co do przyczyny zgonu, ewentualnego wypadku lub podejrzenia czynu zabronionego, obowiązkiem jest niezwłoczne powiadomienie służb ratunkowych na numer 112.

Tylko po sporządzeniu karty zgonu, bliscy mogą zwrócić się do firmy pogrzebowej w celu organizacji pochówku.

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI