Krótka historia błyszczyka
Pierwsze błyszczyki pojawiły się na rynku już w latach 30. XX wieku, jednak prawdziwą popularność zyskały w latach 90. i na początku XXI wieku. Wtedy to królowały te o intensywnym połysku, często z brokatem, dające efekt "mokrych" ust. Przez pewien czas wyparły je matowe pomadki, jednak dziś błyszczyki wracają w odświeżonej formule. Współczesne produkty nie tylko pięknie wyglądają, ale także nawilżają, odżywiają i chronią usta, często wzbogacone o składniki aktywne takie jak kwas hialuronowy, witaminy czy ekstrakty roślinne.
Jak wybrać idealny błyszczyk? Rodzaje i efekty
Wybór błyszczyka zależy od indywidualnych preferencji i pożądanego efektu. Na rynku znajdziemy:
- Błyszczyki transparentne: Idealne dla tych, którzy cenią naturalny wygląd i chcą jedynie dodać ustom blasku. Świetnie sprawdzają się jako top coat na pomadkę.
- Błyszczyki koloryzujące: Delikatnie barwią usta, nadając im subtelny odcień. Dostępne w szerokiej gamie kolorystycznej, od delikatnych róży po intensywne czerwienie.
- Błyszczyki z drobinkami: Zawierają brokat lub perłowe pigmenty, które optycznie powiększają usta i dodają im trójwymiarowości.
- Błyszczyki powiększające (plumping): Zawierają składniki takie jak mentol, kapsaicyna czy imbir, które delikatnie drażnią usta, powodując ich lekkie opuchnięcie i optyczne powiększenie. Efekt jest zazwyczaj tymczasowy.
- Błyszczyki pielęgnacyjne: Bogate w składniki nawilżające i odżywcze, działają jak balsam do ust, jednocześnie nadając im piękny połysk.
Współczesne błyszczyki to prawdziwe eliksiry dla ust. Szukaj w nich:
- Kwasu hialuronowego: Zapewnia intensywne nawilżenie i pomaga zatrzymać wodę w naskórku, sprawiając, że usta są pełniejsze i gładsze.
- Witaminy E: Silny antyoksydant, który chroni usta przed szkodliwym działaniem wolnych rodników i wspomaga ich regenerację.
- Olejów roślinnych (np. jojoba, arganowy, rycynowy): Odżywiają, zmiękczają i tworzą na ustach ochronną barierę.
- Masła shea lub kakaowego: Głęboko nawilżają i chronią przed wysuszeniem.
- Peptydów: Mogą stymulować produkcję kolagenu, poprawiając jędrność i wygląd ust.
Chociaż błyszczyk jest prosty w użyciu, istnieją pewne pułapki, które mogą zepsuć efekt. Po pierwsze, nadmierna aplikacja. Zbyt gruba warstwa może sprawić, że błyszczyk będzie się rozlewał poza kontur ust i tworzył nieestetyczne smugi. Po drugie, zapominanie o konturówce. Szczególnie w przypadku intensywniejszych kolorów lub formuł o rzadszej konsystencji, konturówka to Twój sprzymierzeniec, zapobiegający rozlewaniu się produktu. Po trzecie, aplikacja na suche i spierzchnięte usta bez przygotowania. Błyszczyk, zamiast upiększać, może podkreślić wszelkie niedoskonałości, dlatego regularny peeling i nawilżanie ust są kluczowe dla idealnego wyglądu.
NYX Jelly Job błyszczyk do ust – efekt „szklanych ust”
Jelly Job nadaje ustom wielowymiarowy, soczysty połysk bez efektu klejenia. Lekka, żelowa formuła wygładza usta i podkreśla ich kształt już po jednym pociągnięciu. Produkt sprawdza się zarówno solo, jak i jako wykończenie makijażu z konturem. Dostępny w 16 odcieniach – od subtelnych nudziaków i romantycznych różów po błyszczące brzoskwinie i zmysłowe czerwienie. Każdy z nich kusi zapachem soczystej wiśni i zawiera olejek wiśniowy oraz kompleks peptydowy, który pielęgnuje i wygładza. Jelly Job - błyszczyk, którego trudno nie pozazdrościć!
i
i