Starcie zaczęło się jeszcze przed kolacją. Witkowski poznał już kulinarne preferencje Chajzera i wiedząc, że nie jada czosnku, przygotował krewetki z dużą ilością... czosnku! - To trutka na Chajzera. Po kolacji trafi na OIOM - planował Michał.
A Filip przed kolacją bardzo się rozmarzył się. - Widzę Michała w stringach i podwiązkach. Spodobałby się swojemu nowemu chłopakowi, temu z castingu - dopiekł Witkowskiemu.
W goście nie przychodzi się z pustymi rękami, dlatego Filip przygotował dla Michała małą niespodziankę. Przyszedł z prezentem - maskotką świnką płci żeńskiej, która miała "odgejowić" jego męską różową świnkę. Witkowski przyjął prezent z uśmiechem, choć stanowczo stwierdził, że jego świnka jest gejem.
Podczas kolacji obaj panowie ciągle sobie dopiekali. - Widziałem Cię w takim białym fiu-bździu na głowie - dopytywał Chajzer Witkowskiego. Michał za to ubijając śmietanę stwierdził be zogródek, że w ruszaniu prawą ręką ma wprawę... Było ostro!
Zobacz też: Filip Chajzer rozebrał się do naga! Pokazał swój interes na basenie!