Polacy masowo marnują wodę w domach. Przez ten błąd zwiększasz sobie rachunki nawet o kilkaset złotych

Woda staje się towarem luksusowym. Zmiany klimatu i coraz mniejsze opady sprawiają, że co roku wraca temat niedoborów wody w Polsce. W tym roku około 630 gmin wprowadziło różnego ograniczenia w dostępie do wody. Nadal jednym z większych problemów jest marnowanie wody w gospodarstwach domowych. Przez te błędy w użytkowaniu wody z krany Polacy nie tylko marnują zasoby, ale także nieświadomie podwyższają sobie rachunki. Nieumiejętne korzystanie z wody może podnieść rachunki nawet o kilkaset złotych.

Dłoń osoby pod strumieniem wody z kranu ogrodowego. O marnowaniu wody i wysokich rachunkach przeczytasz na SE.
Autor: 2000studio/ Shutterstock
  • Polska mierzy się z narastającym problemem niedoborów wody, potęgowanym przez upały i trudne do zniwelowania susze hydrogeologiczne.
  • Mimo to Polacy masowo marnują wodę w domach, co winduje rachunki i pogłębia niedobory, już skutkujące lokalnymi ograniczeniami.
  • Odkryj kluczowe błędy, które popełniasz w domu, i dowiedz się, jak łatwo możesz oszczędzić wodę oraz znacząco obniżyć swoje rachunki.

W Polsce zabraknie wody w kranach?

Już od wielu lat Polska boryka się z problemami niedoborów wody. Tegoroczna fala upałów jeszcze bardziej spotęgowała ten problem. Naukowcy wymieniają kilka rodzajów suszy, takich jak hydrologiczna, meteorologiczna, rolnicza oraz hydrogeologiczna. Ta ostatnia dotyczy podziemnych zasobów wodnych i najtrudniej jest ją opanować. Wbrew ogólnemu przekonaniu nie wystarczy kilka dni deszczu, aby zniwelować działanie suszy. Gwałtowne burze, jakie występują w czasie upałów, nie są w stanie dostarczyć właściwych zasobów wodny. Intensywny, ale krótkotrwały deszcz nie odżywi gleby i nie rozwiąże problemu suszy. Już w tym roku wiele gmin zdecydowało się na wprowadzenie różnego rodzaju ograniczeń w dostępie do wody. Najczęściej chodziło o ograniczenia w zużywaniu wody w ogrodzie, czyli na przykład podlewania lub napełniania basenów. Warto również wiedzieć, że Polska ma dość małe zasoby wody w przeliczeniu na jednego mieszkańca. Nie znaczy to, że już teraz może zabraknąć nam wody w kranach, ale jest to problem, nad którym trzeba pracować i mieć jego świadomość. 

Polacy masowo marnują wodę. Przez te błędy płacisz więcej

Marnowanie wody w domu nie tylko zużywanie naturalnych zasobów, ale także realnie pieniądze. Mieszkańcy miast za większe zużycie wody płacą wyższe rachunki. Mogą one wzrastać nawet o kilkaset złotych rocznie, a wystarczy wprowadzić proste zasady dotyczące korzystania z wody w domu. Przede wszystkim należy ograniczyć lanie wody z kranu. Nie zmywaj naczyń pod bieżącą wodą i zawsze zakręcaj kraj, gdy z niego nie korzystasz. Zakręcaj kraj podczas mycia zębów oraz golenia się. 

Znaczącym błędem w zużywaniu wody jest także korzystanie z domowych sprzętów, takich jak pralka lub zmywarka. Wiele osób często korzysta z tych urządzeń, nawet, gdy nie są one w pełni załadowane. Pranie dwóch bluzek, czy włączanie zmywarki dla dwóch garnków to znaczące marnowanie wody oraz prądu. Bęben pralki powinien być załadowany w 2/3 jego objętości. W ten sposób pranie będzie optymalnie doprane, a koszt zużycia wody i energii wyważone. Podobnie jest w przypadku zmywarki. Zawsze najlepiej jest załadowywać ją do pełna. 

Jest jeszcze jeden błąd, przez który możesz zużywać dużo wody w domu. To wszelkiego rodzaju awarie hydrauliczne, których się nie zauważa lub ich naprawę się przekłada. Nieszczelna spłuczka, cieknący kran lub prysznic - te miejsca regularnie marnują wodę, o czym często nie mamy nawet pojęcia. 

Susza dotknęła Polaków. Wsie regularnie cierpią na brak wody

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki