- Potężny antycyklon zdominuje Europę, blokując niże atlantyckie i przynosząc mrozy, co definitywnie kończy złotą polską jesień.
- Polska doświadczy stabilnej, chłodnej pogody z temperaturami do 10°C i nocnymi przymrozkami, zwłaszcza we wschodnich regionach.
- Największym problemem będzie drastyczny deficyt opadów, pogłębiający suszę. Sprawdź, kiedy Twój region czekają pierwsze akcenty zimy i czy widać koniec tej blokady!
Potężny antycyklon namiesza pogodą w Europie! Co czeka Polskę?
Naukowcy wskazują, że skończyła się złota, polska jesień. Najbliższe dni będą przypominać to, czego nie lubimy. Będzie zimno, wietrznie i ciemno. Jedyną różnicą będzie potęgująca się susza, która nie jest normalnym zjawiskiem o tej porze roku.
Nad Europę nadciąga potężny antycyklon, który zapanuje nad pogodą. Na północy kontynentu pojawią się kilkudziesięciu stopniowe mrozy. Nadchodzący układ wysokiego ciśnienia rozciągnie się potężnym wałem od północno-zachodnich krańców kontynentu aż po jego południowy wschód . Taka konfiguracja baryczna stworzy potężną blokadę dla atlantyckich niżów, niosących zazwyczaj deszcz i łagodniejsze powietrze
Polska ma się znaleźć w układzie stabilnej, choć niekoniecznie ciepłej pogody. W najbliższych dniach nad nasz kraj spływać będą chłodne fale powietrza, temperatury mogą zatrzymać się na poziomie 10 st. Celsjusza. Nocami mogą pojawić się już pierwsze przymrozki. Nieco cieplej ma być na zachodzie kraju, gdzie temperatury mogą przekraczać 11 st. Celsjusza. Wschodnie i południowo-wschodnie regiony kraju doświadczą silnego nocnego wypromieniowania ciepła. Przy bezchmurnym niebie słupki rtęci nocą i o poranku będą regularnie spadać poniżej zera, prognozuje się mróz do -3 st. Celsjusza, a tuż przy gruncie temperatura może spaść nawet do -6 st. Celsjusza. Z kolei na zachodzie i północy kraju zalegać będzie grubsza warstwa chmur warstwowych. Ograniczy ona co prawda nocne przymrozki, ale w ciągu dnia zablokuje słońce, utrzymując odczucie przeszywającego, wilgotnego chłodu .
Największym problemem nadchodzących tygodni stanie się jednak drastyczny deficyt opadów . Antycyklon całkowicie zablokuje fronty deszczowe. Zamiast wyczekiwanej przez rolników i leśników wilgoci, czekają nas jedynie gęste mgły radiacyjne i mżawka. Prognozy opadowe do końca miesiąca są bezlitosne, woda nie zasili wysychających gleb, co drastycznie pogłębi dotkliwą już, jesienną suszę hydrologiczną w całym kraju. Na horyzoncie wciąż nie widać dynamicznej zmiany pogody, a pod koniec października wschodnie regiony mogą powitać pierwsze, lokalne akcenty zimowe poza obszarami górskimi.