- Dzbanki filtrujące wodę, choć popularne, mogą nie być tak zdrowe, jak się wydaje, a problemem jest plastik.
- Chemiczka Sylwia Panek ostrzega przed migracją mikroplastiku z dzbanków do filtrowanej wody.
- Nawet szklane dzbanki nie eliminują problemu, ponieważ filtry wciąż są plastikowe – dowiedz się, jak to wpływa na Twoje zdrowie.
- Sprawdź, dlaczego plastikowe elementy dzbanków mogą być szkodliwe i co możesz zrobić, by chronić swoje zdrowie.
Ten dzbanek filtrujący może być szkodliwy dla zdrowia
Dzbanki filtrujące wodę to popularne rozwiązanie dla osób, które chcą poprawić jakość wody kranowej w swoim domu. Są wygodne, łatwe w użyciu i stosunkowo niedrogie. Już lata temu zyskały miano zdrowszej alternatywy dla wody w plastikowych butelkach. Większość dzbanków filtrujących działa na podobnej zasadzie. Woda wlewana do górnej części dzbanka przepływa przez specjalny wkład filtrujący, który usuwa z niej zanieczyszczenia. Wkłady te zazwyczaj składają się z kilku warstw, w tym węgla aktywnego, żywicy jonowymiennej i siatki filtrującej. Dzbanki filtrujące wodę uważane są za przyjazne środowisku, ponieważ pomagają w redukcji plastikowych odpadów. Jednak jak się okazuje, nie każdy dzbanek będzie bezpiecznym dla naszego zdrowia rozwiązaniem. Sylwia Panek, chemiczka, podkreśla, że problemem może być materiał, z którego są wykonane dzbanki - plastik.
Jak wybrać dobry dzbanek do filtrowania wody?
Sylwia Panek, znana w mediach społecznościowych jako autorka profilu @wzdrowymdomu, zwróciła uwagę na ważną kwestię, którą powinniśmy rozważyć podczas kupowania dzbanka do filtrowania wody. Chemiczka wyjaśniła, że większość dzbanków filtrujących wykonana jest z plastiku, co może prowadzić do migracji mikroplastiku do wody podczas jej filtrowania. Pewnym rozwiązaniem będzie szklany dzbanek. Jednak tu i tak filtr wykonany jest z plastiku.
Warto wiedzieć jedno: wkład na wodę do filtrowania i filtry są zawsze plastikowe. Nawet jeśli korpus dzbanka jest szklany (…) A plastik to potencjalne źródło mikroplastiku, szczególnie przy długim kontakcie z wodą
- pisze w swoim poście ekspertka.