- Badania naukowe potwierdzają, że dzieci mają o wiele lepszy humor podczas przechodzenia kolejnych plansz wspólnie z dorosłym w jednej drużynie
- Wspólne granie w gry uczy najmłodszych bardzo przydatnej umiejętności szybkiego dzielenia się pomysłami
- Jak podaje czasopismo Societies, nauka współpracy międzypokoleniowej z dziadkami staje się o wiele łatwiejsza przy wyborze tytułów z różnym poziomem trudności
- Zwykłe usiądzenie obok dziecka na chwilę przed końcem czasu świetnie zapobiega późniejszym awanturom o wyłączenie telewizora
- Głośne ustalanie planu działania sprawia, że budowanie więzi poprzez gry wideo przebiega w całkowicie naturalny sposób
Dziecko woli grać w jednej drużynie z rodzicem. Wyjaśniamy powody
Kiedy siadacie razem do konsoli lub komputera, często pojawia się dylemat, czy grać przeciwko sobie, czy połączyć siły. Zwykła rywalizacja potrafi czasem obudzić w maluchach niepotrzebną złość i chęć udowodnienia za wszelką cenę, że są od nas lepsze. Tymczasem o wiele więcej korzyści przynosi rodzinne granie w gry wideo, w których stajecie po tej samej stronie barykady.
Jak pokazało badanie opublikowane na łamach czasopisma Proceedings of the ACM on Human-Computer Interaction, dzieci czerpią dużo większą radość z zabawy, gdy działają z rodzicem w jednej drużynie. Taka wspólna rozgrywka tworzy tak zwaną pozytywną współzależność (czyli sytuację, w której oboje potrzebujecie siebie nawzajem, aby wygrać). Dzięki temu maluch uczy się, że wymiana informacji i dzielenie się pomysłami w domu po prostu się opłaca.
Jak grać z dziadkami na konsoli? Przydatne wskazówki dla rodzin
Wspólne spędzanie czasu przed ekranem to świetny pomysł na zacieśnianie więzi między wnukami a dziadkami, ale wymaga odrobiny przygotowania. Z racji różnicy wieku warto wybierać takie tytuły, które pozwalają dopasować poziom trudności do każdego z graczy z osobna. Na łamach czasopisma Societies możemy przeczytać, że najlepiej sprawdzają się gry z krótkimi sesjami, gdzie dzieci mają dynamiczne zadania, a starsze osoby mogą korzystać z prostego i powolnego sterowania. Taki podział ról sprawia, że młodzi gracze mogą uczyć dziadków obsługi pada, co dodatkowo zachęca wszystkich do żartów i szczerej rozmowy. Dzięki temu nauka współpracy międzypokoleniowej przebiega w całkowicie naturalny sposób.
Jak spokojnie zakończyć czas przed ekranem? Sprawdzone sposoby
Oddawanie pada lub wyłączanie telewizora to często moment, w którym pojawia się płacz i duży stres, dlatego dobrym pomysłem może być zastosowanie kilku prostych zasad zaczerpniętych od amerykańskiej organizacji zdrowotnej (American Academy of Pediatrics):
- ustal z dzieckiem jasne zasady i ramy czasowe jeszcze przed włączeniem gry
- ustaw w urządzeniu alarm przypominający o zbliżającym się końcu zabawy
- usiądź obok malucha na chwilę przed końcem czasu i zacznij po cichu obserwować jego zmagania
- zachowaj spokój i nie podnoś głosu w chwili ewentualnego buntu
Taki łagodny powrót do rzeczywistości i szczery uśmiech ze strony rodzica potrafią zdziałać cuda. Wspólne granie w gry ma być przecież powodem do radości, a nie przyczyną domowych kłótni o kable i wtyczki.
Zwykła rozmowa w trakcie gry. Wpływ wirtualnej zabawy na relacje
Czasem może się wydawać, że siedzenie przed monitorem to tylko bezmyślne wciskanie przycisków, ale w trybie współpracy wygląda to zupełnie inaczej. Konieczność wspólnego pokonania przeszkody wymusza na domownikach ciągłe gadanie i ustalanie planu działania. To właśnie w tych drobnych momentach rodzi się prawdziwa koleżeńska więź między rodzicem a maluchem.
Kiedy gracie do jednej bramki, tworzycie wspólne wspomnienia, z których potem możecie razem śmiać się przy obiedzie. Przenoszenie wirtualnych sukcesów na grunt domowy sprawia, że dziecko zaczyna traktować cię jak dobrego kumpla i zaufanego powiernika. W ten sposób budowanie więzi poprzez gry wideo staje się wspaniałym i nowoczesnym sposobem na zbliżenie się do własnego dziecka w jego naturalnym środowisku.
Źródła: