Tańsze zakupy na Wielkanoc. Zdziwisz się, kto naprawdę stoi za markami z dyskontu

Tegoroczne przygotowania do Wielkanocy po raz pierwszy od lat mogą przynieść ulgę naszym portfelom. Po czasach drożyzny wielu z nas wciąż z niepokojem patrzy na sklepowe ceny. Okazuje się jednak, że sekret tańszych świąt tkwi w świadomym wyborze produktów, których pochodzenie może być sporym zaskoczeniem.

Codzienne zakupy są coraz droższe

i

Autor: Hryshchyshen Serhii Starsza kobieta z okularami i naszyjnikiem z pereł, pchająca pomarańczowy wózek na zakupy, przegląda smartfon w supermarkecie. Odzwierciedla to temat drożyzny i rosnących cen produktów, o czym można przeczytać w portalu Super Biznes.
  • Najnowsze prognozy cen żywności na 2026 rok wskazują na koniec drożyzny i zapowiadają tańsze święta Wielkanocne
  • Kluczowe produkty na wielkanocny stół, takie jak jaja, masło i warzywa na sałatkę jarzynową, są w tym roku znacznie tańsze
  • Analiza etykiet ujawnia, że za popularnymi markami własnymi jak Pilos czy Pikok stoją czołowi polscy producenci
  • Świadomy wybór marek własnych to klucz do oszczędności, ponieważ stanowią one już prawie jedną czwartą wydatków Polaków na żywność

Koniec drożyzny na Wielkanoc? Prognozy cen żywności na 2026 rok

Po latach finansowej niepewności, tegoroczne przygotowania do Wielkanocy przynoszą nutkę optymizmu i ulgę naszym portfelom. Wszyscy dobrze pamiętamy gwałtowne wzrosty cen z lat 2024-2025, które sprawiały, że świąteczne zakupy stawały się prawdziwym wyzwaniem. Na szczęście, jak pokazują najnowsze dane, sytuacja wreszcie się zmienia na lepsze, a planowanie wydatków na wielkanocny stół jest łatwiejsze.

Według najnowszych projekcji Narodowego Banku Polskiego na 2026 rok, inflacja w koszyku żywnościowym wreszcie wyraźnie wyhamowała, osiągając poziom od 1,6 do 2,9 procenta. To sygnał, na który wielu z nas czekało. Oznacza on, że ceny podstawowych produktów spożywczych nie szybują już w górę tak gwałtownie jak wcześniej. Ta stabilizacja, połączona z przewidywanym wzrostem gospodarczym, daje realną nadzieję na spokojniejsze i bardziej oszczędne święta.

Marki własne sposobem na tanie zakupy. Dlaczego Polacy je wybierają?

Kluczem do oszczędnych świąt i receptą na tanie zakupy na Wielkanoc stały się marki własne, czyli produkty sprzedawane pod szyldem konkretnej sieci handlowej. Zgodnie z ubiegłorocznymi badaniami rynku, stanowią one już 24 procent wydatków Polaków na podstawowe artykuły. To pokazuje, że prawie co czwarta złotówka w naszym koszyku trafia na produkty takie jak Pilos, Pikok czy Kraina Wędlin, a nie na towary znanych globalnych koncernów.

To nie jest chwilowa moda, a świadomy wybór konsumentów, którzy przekonali się do bardzo dobrej relacji ceny do jakości. Co więcej, analizy rynkowe potwierdzają, że aż jedna czwarta kupujących przestała dzielić produkty na „markowe” i „sieciowe”, traktując je jako równorzędną ofertę. Głównym powodem jest fakt, że w wielu podstawowych kategoriach, jak nabiał, makarony czy kasze, jakość tych produktów często nie odbiega od droższych odpowiedników.

Kto stoi za markami Pilos i Pikok? Znani polscy producenci i ich produkty

Wielu z nas zastanawia się, czy niższa cena marek własnych nie oznacza gorszej jakości i nieznanego pochodzenia. Dobrym pomysłem jest jednak dokładne czytanie etykiet, bo prawda może być naprawdę zaskakująca. Za produktami dyskontów stoją często czołowi polscy producenci, których doskonale znamy i cenimy od lat. Przykładowo, nabiał marki Pilos jest wytwarzany przez takie spółdzielnie mleczarskie jak Mlekpol, Spomlek czy Bakoma. Z kolei popularne wędliny Pikok czy Kraina Wędlin pochodzą z zakładów mięsnych Sokołów, Balcerzak, Henryk Kania czy Indykpol, co gwarantuje sprawdzoną jakość i polskie surowce.

Lista tańszych produktów na Wielkanoc. Na czym zaoszczędzisz w tym roku?

W tym roku nasz koszyk wielkanocny może być lżejszy dla portfela, bo niektóre kluczowe produkty kupimy znacznie taniej niż w poprzednich latach. Rekordowo wysoka produkcja mleka sprawiła, że ceny masła i twarogów zanotowały dwucyfrowe spadki, co realnie obniży koszt przygotowania tradycyjnych serników i babek. Po wyjątkowo drogim 2025 roku, tanieją również jaja. Eksperci rynkowi przewidują spadek ich cen o kilka procent dzięki odbudowie stad kur niosek w Europie. Świetną wiadomością są także ceny warzyw na tradycyjną sałatkę jarzynową, które dzięki udanym zeszłorocznym zbiorom mogą być tańsze nawet o kilkanaście procent.

Super Express Google News

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki