- Nieużywane konto bankowe może niepostrzeżenie wygenerować zadłużenie sięgające nawet kilku tysięcy złotych
- Analiza Prawa Bankowego ujawnia, dlaczego bank może naliczać opłaty za uśpione konto bankowe nawet przez 10 lat
- Centralna Informacja o Rachunkach (CIR) to skuteczny sposób, aby w 3 dni sprawdzić swoje konta bankowe we wszystkich instytucjach
- Eksperci wskazują, że nowa ustawa od 1 lipca 2026 roku znacząco ułatwi spadkobiercom odzyskiwanie pieniędzy z kont zmarłych
Ukryte koszty zapomnianego konta. Jak nieświadomie wpaść w długi?
Niewiele osób zdaje sobie sprawę, że zapomniane konto bankowe, założone lata temu i dawno pogrzebane w pamięci, może okazać się cichym złodziejem w naszym portfelu. Brak aktywności na rachunku wcale nie oznacza, że dla banku jest on darmowy. Wręcz przeciwnie, instytucje finansowe mają prawo naliczać regularne opłaty za nieużywane konto, nawet jeśli od dawna nie wykonujemy na nim żadnych operacji.
Miesięczne koszty prowadzenia takiego rachunku to często kwoty od kilku do nawet 29 złotych. Może nie brzmi to groźnie, ale w skali kilku lat taka suma potrafi urosnąć do kilku tysięcy złotych! To prosta droga do powstania ujemnego salda, a stąd już tylko krok do niemiłej niespodzianki w postaci wszczęcia procedury windykacyjnej. W konsekwencji, takie nieświadome zadłużenie na koncie bankowym może stać się poważną rysą na naszej historii kredytowej.
Uśpione konto bankowe. Co prawo mówi o rachunkach po 5 i 10 latach?
Zgodnie z Prawem Bankowym, jeśli przez 5 lat na koncie nie odnotowano żadnej operacji, zyskuje ono status „uśpionego”. To pierwszy sygnał alarmowy dla banku, który po tym czasie ma obowiązek sprawdzić w rejestrze PESEL, czy właściciel rachunku wciąż żyje. Jest to formalny krok, który ma na celu uregulowanie sytuacji prawnej takiego konta.
Jeśli weryfikacja potwierdzi, że właściciel żyje, rachunek pozostaje aktywny przez kolejne 5 lat. Oznacza to, że dopiero po całej dekadzie braku jakiejkolwiek aktywności bank zyskuje prawo, by go zamknąć. Oczywiście musi o tym poinformować właściciela z co najmniej 6-miesięcznym wyprzedzeniem. Prawdziwy problem polega jednak na tym, że powiadomienia często trafiają na nieaktualne adresy, przez co dług rośnie w ukryciu, bez naszej wiedzy.
Miliardy na kontach zmarłych. Jak nowa ustawa od 2026 roku pomoże je odzyskać?
Skala problemu jest zatrważająca, co potwierdzają szacunki Ministerstwa Finansów. Mowa nawet o 2,5 miliarda złotych leżących na uśpionych kontach osób zmarłych. Te środki, które mogłyby stanowić ważne wsparcie dla rodzin, często pozostają nietknięte, ponieważ spadkobiercy po prostu nie mają pojęcia o ich istnieniu. Problem ten dotyka szczególnie seniorów, którzy nierzadko posiadają kilka rachunków w różnych instytucjach, co utrudnia dziedziczenie środków z konta bankowego.
Na szczęście na horyzoncie widać nutkę optymizmu. Nadchodzą zmiany, które mają ukrócić ten proceder i lepiej zabezpieczyć interesy konsumentów. Już od 1 lipca 2026 roku wejdą w życie nowe przepisy. Zobowiążą one banki do znacznie aktywniejszego i regularnego sprawdzania rejestru PESEL. Celem jest szybsze identyfikowanie kont osób zmarłych, co ułatwi spadkobiercom odzyskanie pieniędzy i, co równie ważne, zapobiegnie dalszemu, niesłusznemu naliczaniu opłat.
Gdzie mam konta bankowe? Sprawdź to w 3 dni dzięki usłudze CIR
Zastanawiasz się, jak sprawdzić swoje konta bankowe bez żmudnego odwiedzania każdej placówki z osobna? Rozwiązanie jest prostsze, niż myślisz. Warto skorzystać z Centralnej Informacji o Rachunkach (CIR), czyli systemu, który gromadzi dane ze wszystkich banków i SKOK-ów. Wniosek można złożyć w oddziale dowolnego banku, a w ciągu maksymalnie 3 dni roboczych otrzymamy jedną, zbiorczą informację o wszystkich naszych kontach. Usługa jest płatna, a jej koszt to zazwyczaj od 5 do 35 złotych, w zależności od instytucji (przykładowo, w PKO BP i mBanku opłata wynosi 25 zł).
Darmowe konto dla emeryta. Jak działa i kto może z niego skorzystać?
Tak, i jest to świetna wiadomość dla wielu osób. Rozwiązaniem może być Podstawowy Rachunek Płatniczy (PRP), który jest gwarantowany przepisami unijnymi. Może go założyć każda osoba, która nie posiada innego konta w polskim banku. Co najważniejsze, jest to w pełni darmowe konto dla emeryta i nie tylko, ponieważ jego prowadzenie nie wymaga spełniania żadnych dodatkowych warunków, takich jak comiesięczne wpływy. W ramach PRP otrzymujemy bezpłatnie kartę, dostęp do bankowości internetowej oraz pakiet 5 darmowych przelewów i wypłat z bankomatów w miesiącu. To idealna opcja dla osób, które cenią sobie prostotę i chcą mieć bezpieczny, pozbawiony ukrytych kosztów rachunek do codziennych operacji.