Dr Martyka pisze o CZARNYM SCENARIUSZU! "Bezsensowne restrykcje i zrujnowanie służby zdrowia"

2020-11-10 20:29
Zbigniew Martyka
Autor: YT

Doktor Zbigniew Martyka, kierownik oddziału zakaźnego szpitala w Dąbrowie Tarnowskiej po raz kolejny skrytykował wprowadzone ze względu na epidemię koronawirusa restrykcje. Zdaniem medyka są one "bezsensowne" i obok "zrujnowania funkcjonowania służby zdrowia" doprowadziły do gigantycznego przyrostu liczby zgonów w październiku. Jest ich o ponad 13 tysięcy więcej niż w zeszłym roku.

Doktor Zbigniew Martyka, kierownik oddziału zakaźnego w Dąbrowie Tarnowskiej po raz kolejny w krytycznych słowach odniósł się do wprowadzonych ze względu na epidemię restrykcji. Medyk nie zmienił zdania, mimo że sam zaraził się koronawirusem. Jego zdaniem obostrzenia są "lekarstwem gorszym od choroby", a w połączeniu ze "zrujnowaniem funkcjonowania służby zdrowia" dały efekt w postaci gigantycznego wzrostu liczby zgonów w październiku. Z danych Rejestru Stanu Cywilnego wynika, że w zeszłym miesiącu w Polsce zmarło 47 593 osób, czyli o ponad 13 tysięcy więcej niż rok wcześniej. To oznacza wzrost o około 40 proc.

Za taki stan rzeczy lekarz wini nadmierną koncentrację służby zdrowia na zwalczaniu epidemii, przy równoczesnym ograniczeniu dostępu do szpitalnych świadczeń pozostałym chorym. Dr Martyka uważa, że należy "domagać się - wręcz żądać - zniesienia dławiących normalne funkcjonowanie państwa i służb medycznych - restrykcji i obostrzeń, które nic nie dały poza ewidentnymi szkodami zdrowotnymi i gospodarczymi".

- Niestety, zaczyna się sprawdzać czarny scenariusz, o którym mówiłem Państwu już w maju (https://www.facebook.com/permalink.php?story_fbid=998918333856739&id=100012157448777). Bezsensowne restrykcje oraz zrujnowanie funkcjonowania służby zdrowia na wiosnę tego roku, owocuje dzisiaj wzrostem zgonów o 40%! To jest przytłaczająca liczba. Dzisiaj umierają najsłabsze osoby, które wcześniej były pozbawione leczenia w szpitalach. W październiku odchylenie liczby zgonów wyniosło ponad 13 tysięcy! W tym samym okresie liczba zgonów ze stwierdzonym zakażeniem SARS-COV2 (proszę nie mylić ze zgonami z powodu choroby COVID19) wyniosła 3,1 tysiąca osób. Te liczby pokazują dobitnie, że mamy do czynienia ze znacznym wzrostem śmiertelności z powodu przerwanych lub zaniechanych terapii onkologicznych, zawałów, udarów i powikłań innych, dotychczas normalnie leczonych chorób. Jak już wielokrotnie mówiłem, terapia okazała się gorsza, niż choroba. To niestety jeszcze nie koniec. Aby uniknąć dalszego narastania ilości ofiar z powodu restrykcji i sparaliżowania ochrony zdrowia należy domagać się - wręcz żądać - zniesienia dławiących normalne funkcjonowanie państwa i służb medycznych - restrykcji i obostrzeń. Obostrzeń nie służących niczemu dobremu. Jak pokazują fakty - ilość zachorowań wzrasta pomimo ich wprowadzenia (nic nie dały poza ewidentnymi szkodami zdrowotnymi i gospodarczymi) - napisał na FB dr Zbigniew Martyka.

Groby znanych Polaków po Wszystkich Świętych 2020