- W Tarnowie doszło do pomyłki, w wyniku której mieszkańcy pływali w basenie skażonym bakterią legionelli.
- Błąd w analizie próbek wody doprowadził do zamknięcia niewłaściwego basenu, narażając zdrowie kąpiących się.
- Prokuratura prowadziu czynności sprawdzające.
Media obiegła jakiś czas temu informacja o fatalnej pomyłce laboratorium. Podczas analizy w jednej z nich wykryto bakterie legionelli, jednak w związku z pomyłką - zamknięto basen w Mościcach, zamiast przy ul. Piłsudskiego w Tarnowie!
6 marca Prokuratura Rejonowa w Tarnowie z urzędu wszczęła czynności sprawdzające w sprawie nieumyślnego narażenia osób, które korzystały z pływalni w Parku Wodnym w Tarnowie na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu.
- Trzeba podkreślić, że w tej sprawie nie wpłynęło odrębne zawiadomienie, natomiast podstawą zainicjowania tego postępowania były publikacje prasowe informujące o pomyleniu próbek wody, w której wykryto bakterie legionella, w efekcie czego tymczasowo zamknięto basen w Mościcach zamiast przy ul. Piłsudskiego w Tarnowi - mówi Mieczysław Sienicki, rzecznik prasowy Prokuratury Okręgowej w Tarnowie w rozmowie z reporterem Radia ESKA.
Polecany artykuł:
Przez błędne oznaczenie próbek, klienci parku Wodnego mieli korzystać ze skażonej wody przez kilka dni.
- Pomyłkę tę miała popełnić zewnętrzna firma zajmująca się badaniem jakości wody w tarnowskich pływalniach. Przeprowadzenie czynności sprawdzających prokurator zlecił komendzie miejskiej policji w Tarnowie - precyzuje rzecznik.
Jak zaznacza prokuratura, trwa postępowanie sprawdzające, co nie oznacza, ze zostało wszczęte śledztwo.
- W razie potwierdzenia, że w tej sprawie zaistniała przesłanka w postaci uzasadnionego podejrzenia popełnienia przestępstwa, wtedy dopiero zostanie wszczęte przez prokuraturę śledztwo - mówi Mieczysław Sienicki.
Prokuratura będzie szczegółowo badać co się stało, jak doszło do pomyłki a także, kto ponosi za nią winę.