- Wicepremier Władysław Kosiniak-Kamysz zapowiedział, że w Tarnowie mają stacjonować zawodowe jednostki Wojska Polskiego, w tym oddziały przeciwlotnicze.
- Realizacja planów jest uzależniona od nieodpłatnego przekazania przez władze miasta około 8 hektarów gruntów na potrzeby wojska. Obecnie trwają rozmowy w tej sprawie.
- Dodatkowo, w najbliższych dniach w tarnowskich Zakładach Mechanicznych ma zostać podpisana umowa na produkcję polskich systemów antydronowych.
Wojsko Polskie w Tarnowie. Minister stawia miastu kluczowy warunek
Podczas noworocznego spotkania ludowców w Tarnowie padły słowa, na które wielu mieszkańców czekało od dawna. Jak podaje Radio Kraków, szef MON Władysław Kosiniak-Kamysz, oficjalnie potwierdził plany przywrócenia w mieście stałej obecności armii zawodowej.
Kluczem do powodzenia całej operacji jest jednak kwestia gruntów. Ministerstwo Obrony Narodowej prowadzi już zaawansowane rozmowy z władzami Tarnowa w sprawie pozyskania terenów niezbędnych do budowy nowej infrastruktury wojskowej. Warunkiem realizacji tych planów jest nieodpłatne udostępnienie przez samorząd odpowiednich gruntów. Chodzi o działkę o powierzchni około ośmiu hektarów, która musiałaby zostać przekazana na potrzeby wojska. Od decyzji tarnowskich radnych i prezydenta zależy więc, czy żołnierze faktycznie wrócą do miasta.
Nowoczesne systemy antydronowe powstaną w Tarnowie
Powrót armii to nie jedyna pozytywna informacja dla regionu. Wicepremier Kosiniak-Kamysz zapowiedział również kolejny krok w rozwoju lokalnego przemysłu zbrojeniowego. Już w najbliższych dniach w tarnowskich Zakładach Mechanicznych ma zostać podpisana strategiczna umowa. Dotyczy ona produkcji nowoczesnych, polskich systemów antydronowych. To właśnie w Tarnowie miałyby powstawać zaawansowane technologie do zwalczania bezzałogowych statków powietrznych, które stały się kluczowym elementem współczesnego pola walki.