12-latka rzuciła się pod pociąg koło Torunia. W tle miłość do koleżanki

2021-10-11 11:02
Podtoruńska wieś opłakuje 12-latkę, która rzuciła się pod pociąg
Autor: PIOTR LAMPKOWSKI/SUPER EXPRESS Podtoruńska wieś opłakuje 12-latkę, która rzuciła się pod pociąg

Miała zaledwie 12 lat. Dopiero odkrywała samą siebie i swoją seksualność. W niedzielę miała pokłócić się z koleżanką. Wysłała do niej smsa. Potem rzuciła się pod pociąg. We wsi, w której mieszkała ofiara, ludzie mówią, że miała być nagrywana i wyśmiewana przez swoich rówieśników. Z koleżanką, do której wysłała wiadomość miało łączyć ją coś więcej, niż tylko przyjaźń. Dziewczyna w plecaku zostawiła list pożegnalny. Właśnie do niej.

- Ja nie mam akt sprawy. Wiem, że takie zdarzenie miało miejsce. Akta będę miała pod koniec tygodnia. Wtedy będę mogła w tej sprawie coś powiedzieć - mówi prokurator Izabela Oliver, Prokurator Rejonowy Prokuratury Toruń - Wschód. - To bardzo delikatna sprawa. Ja nie mogę uwierzyć w to, co się stało. Wolałbym, aby te dziecko zginęło w wypadku, niż samo odebrało sobie życie - mówi nam jeden z toruńskich policjantów.

12-latka rzuciła się pod pociąg koło Torunia. W tle miłość do koleżanki

Miała dopiero 12 lat. Uczyła się w szkole podstawowej. Mieszkała razem z rodzicami i siostrą w ładnym domu pod Toruniem. W niedzielę (10.10.2021), ok. godziny 13 alarm wszczęła jej koleżanka. Dziewczyna miała się z nią wcześniej pokłócić. Jej koleżanka zaczęła wydzwaniać po wszystkim i pytać, czy ktoś jej nie widział. Nastolatka wszystko dokładnie zaplanowała. Poszła drogą do pobliskiego przejazdu kolejowego. Tam rzuciła się pod pociąg pospieszny. Nie miała żadnych szans na przeżycie. 

Czytaj też: Tragiczna śmierć 12-latki koło Torunia. "Śpij Aniołku". Te komentarze chwytają za serce

Dalszy ciąg materiału pod galerią ze zdjęciami: Podtoruńska wieś opłakuje 12-latkę, która rzuciła się pod pociąg

Sąsiedzi mają jak najlepsze zdanie o rodzicach ofiary. 

- Ja płakałam w niedzielę. Wszyscy płakali. Jej rodzice to porządni ludzie. Mają swój biznes, ale on teraz pracował za granicą. Żadnego alkoholu. Przemocy. Ręczę za to - mówi nam jedna z sąsiadek tej rodziny. Po dramacie, który rozegrał się na torach ludzie we wsi zaczęli plotkować o tym, że rówieśnicy mieli dokuczać nastolatce. Mieli ją nagrywać telefonami i wyśmiewać.

- Podobno ona zauroczyła się tą swoją koleżanką. Miała się w niej zakochać. Ja sama jestem matką i jakby mój syn zakochał się w chłopaku, to przecież ja bym to zaakceptowała. Ona miała tego dnia się z nią pokłócić - mówi nam matka jednej z koleżanek kobiety.

- To dla nas wielka tragedia. Robimy co tylko możemy. W szkole od września mamy psychologa na pół etatu. On teraz jest z klasą dziewczynki - powiedziała nam wicedyrektor szkoły w której się uczyła ofiara. Kierownik Gminnego Ośrodka Pomocy Społecznej poinformował nas, że nie będzie udzielać żadnych informacji w sprawie samobójstwa. - W tym wieku relacje z rówieśnikami są ważniejsze od relacji z rodzicami. Dla wszystkich to jest ogromny dramat. Nie wiem jak można sobie z tym poradzić - usłyszeliśmy od jednego z toruńskich psychologów.

Zobacz: Tragedia na lotnisku w Kruszynie. Nie żyje pilot szybowca

Jeśli znajdujesz się w trudnej sytuacji, przeżywasz kryzys, masz myśli samobójcze - zwróć się do dyżurujących psychologów i specjalistów. Gdzie możesz szukać pomocy?

  •     Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dzieci i młodzieży:  116 111
  •     Bezpłatny kryzysowy telefon zaufania dla dorosłych: 116 123
  •     Dziecięcy Telefon Zaufania Rzecznika Praw Dziecka: 800 121 212
  •     Wsparcie dla osób po stracie bliskich - będących w żałobie: 800 108 108
  •     Tumbo Pomaga - pomoc dzieciom i młodzieży w żałobie: 800 111 123
  •     pokonackryzys.pl

W sytuacji bezpośredniego zagrożenia życia, koniecznie zadzwoń na numer alarmowy 112.

Jeżeli byliście świadkami wypadku bądź niepokojącego zdarzenia w regionie - pożaru, stłuczki itd., dajcie nam znać! Ostrzeżemy innych i ułatwimy komunikację. Zapraszamy również w razie jakichkolwiek problemów/pytań. Czekamy na naszym Facebooku oraz na mailu - miasta@se.pl.

Sonda
Czy Polacy mają dostateczną wiedzę na temat depresji?
Niewyobrażalna tragedia w Lublinie. Nie żyje trójka malutkich dzieci. Czy zabiła je rodzona matka?
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE