Protest w obronie Inowrocławskich Kopalń Soli
W czwartek, 9 lipca, przed budynkiem Inowrocławskich Kopalń Soli „Solino” miał miejsce protest, w który zaangażowali się Przemysław Czarnek oraz Daniel Obajtek. Z relacji Radia PiK wynika, że politycy stanowczo sprzeciwiali się zamierzeniom sprzedaży segmentu solnego należącego do Qemetiki na rzecz niemieckiego przedsiębiorstwa K+S. Ich zdaniem taka transakcja niesie ze sobą poważne ryzyko dla dalszego istnienia kopalni na Kujawach.
Przemysław Czarnek wyraził głębokie zaniepokojenie przyszłością zakładu, uznając jego zamknięcie za wysoce prawdopodobne. Polityk przypomniał, że do tej pory "Solino" dostarczało solankę Qemetice, a w związku z tym zmiana struktury właścicielskiej może mieć drastyczne konsekwencje dla inowrocławskiej kopalni.
Firmy sprywatyzowane w 2014 roku oraz Qemetica, wedle wszelkich przewidywań, mają być zbyte na rzecz niemieckiego właściciela. Bez tych firm przyszła działalność kopalni „Solino” jest zagrożona – mówił Czarnek, cytowany przez Radio PiK.
Daniel Obajtek nie odpuszcza. Doszło do przepychanek
Jeszcze bardziej krytycznie do sprawy odniósł się Daniel Obajtek. Były prezes Orlenu nie szczędził mocnych słów, oceniając plany sprzedaży jako skrajnie niekorzystne.
To jest totalny skandal. Jeżeli Orlen nie podejdzie do zakupu części firmy Qemetiki, to ten zakład i bezpieczeństwo państwa wiszą na włosku – stwierdził były prezes Orlenu.
Z informacji przekazanych przez Radio PiK wynika, że eurodeputowany zadeklarował chęć przystąpienia do głodówki trwającej na terenie kopalni. Kiedy jednak próbował dostać się do środka zakładu, został zatrzymany przez służby, co doprowadziło do przepychanek i rękoczynów.
Akcja protestacyjna w Inowrocławskich Kopalniach Soli „Solino” prowadzona jest od 15 marca. Członkowie NSZZ „Solidarność” domagają się od strony rządowej podjęcia natychmiastowych kroków mających na celu ochronę kujawskiego kompleksu solno-sodowego i zagwarantowanie stabilnego zatrudnienia pracownikom.
Aby zachować rzetelność i obiektywizm relacji, warto zaznaczyć możliwość uzupełnienia tekstu o ewentualne oświadczenia ze strony samej Qemetiki bądź Ministerstwa Aktywów Państwowych, o ile takie komunikaty ujrzą światło dzienne.