- W Ciechocinku odnaleziono ciało, które może należeć do zaginionego w listopadzie 23-letniego Norwega.
- Nieoficjalnie: przy zwłokach znaleziono przedmioty należące do Olivera, który zaginął po wyjściu z klubu w Warszawie.
- Policja w Aleksandrowie Kujawskim wstrzymuje się od komentarza i czeka na pierwsze ustalenia po zaplanowanej na wtorek sekcji zwłok.
Nieoficjalnie: to zaginiony Norweg
Z nieoficjalnych ustaleń „SE” wynika, że odnalezioną osobą może być 23-letni obywatel Norwegii, Oliver, który zaginął w Warszawie w listopadzie ubiegłego roku. Przy ciele śledczy mieli znaleźć przedmioty należące do młodego Norwega.
Oliver pochodzi z Sunnfjordu i przebywał w Polsce na wycieczce z dwójką przyjaciół. Zaginął w sobotę, 22 listopada 2025 roku, po wyjściu z klubu w Warszawie. Ślad urwał się w rejonie Wisły, co potwierdza zabezpieczony monitoring.
Czytaj też: Zaginął 23-letni Norweg w Warszawie! Policja prosi o pomoc w poszukiwaniach Olivera
Bliscy mężczyzny w rozmowie z norweskim portalem tv2 powiedzieli, że po uzbieraniu pieniędzy na podróż do Polski zobaczyli nagrania.
- Na nagraniu widać, jak Oliver stoi nad brzegiem rzeki, poślizgnął się i wpadł do wody. Próbuje dopłynąć do brzegu, ale zostaje porwany przez prąd i zniesiony w dół rzeki, gdzie ostatecznie tonie - czytamy.
Śledczy czekają na sekcję zwłok
Na razie policja nie potwierdza nieoficjalnych ustaleń dotyczących tożsamości znalezionej osoby.
- Mogę jedynie przekazać, że wyłowione w Ciechocinku ciało należy do mężczyzny. Na jutro zaplanowano sekcję zwłok - informuje "SE" asp. szt. Marta Białkowska-Błachowicz z Komendy Powiatowej Policji w Aleksandrowie Kujawskim. Sprawę prowadzi miejscowa prokuratura.
Polecany artykuł: