Niespodzianka w PHL

Cracovia przyjęła sześć ciosów na Tor-Torze! KH Energa Toruń z efektowną wygraną [ZDJĘCIA KIBICÓW]

2022-09-20 23:14

KH Energa Toruń pokazał moc! Podopieczni Teemu Elmo rozbili Comarch Cracovię aż 6:2. Jednym z bohaterów "Stalowych Pierników" był Ervīns Muštukovs, który obronił 47 strzałów rywali. Podsumowanie meczu i zdjęcia kibiców oraz zawodników znajdziecie na se.pl/torun.

KH Energa Toruń - Comarch Cracovia, podsumowanie meczu

Pierwsza tercja zaległego meczu 1. kolejki Polskiej Hokej Ligi nie przyniosła bramek. Jak się okazało, słynne powiedzenie z filmu "Chłopaki nie płaczą", "spokojnie, zaraz się rozkręci" znalazło tutaj swoje odzwierciedlenie. Wynik otworzył w drugiej tercji Jiří Gula i na prowadzenie wyszła Comarch Cracovia. Humory kibicom gospodarzy poprawiły się kilka minut później. Po trafieniach Szymona Maćkowskiego i Eliasa Elomaa, KH Energa Toruń miał dobry wynik 2:1. Fin trafił w momencie, w którym "Stalowe Pierniki" miały dwóch zawodników więcej na tafli. Dalszy ciąg materiału pod galerią ze zdjęciami kibiców i zawodników obu drużyn.

Czytaj też: TSŻ Toruń mistrzem Polski! Piąty tytuł w historii klubu

Worek z bramkami rozwiązał się w ostatniej tercji. Na trafienie Kamila Kalinowskiego odpowiedział Radosław Sawicki. Finisz należał do torunian. Michał Kalinowski, Niki Koskinen i Eemeli Jeskanen sprawili, że wynik wygląda bardzo efektownie. Po raz drugi bramki rozłożyły się na kilku zawodników, w tym przypadku na sześciu. Bohaterem meczu był również Ervīns Muštukovs, który obronił 47 strzałów. 

KH Energa Toruń - Comarch Cracovia 6:2 (0:0, 2:1, 4:1)

    • 0:1 Jiří Gula - Štěpán Csamangó (25:14)
    • 1:1 Szymon Maćkowski - Michał Zając, Mateusz Zieliński (26:41)
    • 2:1 Elias Elomaa - Mark Viitanen, Edmunds Augstkalns (28:15, 5/3)
    • 3:1 Kamil Kalinowski - Mikałaj Syty, Illa Korenczuk (45:27)
    • 3:2 Radosław Sawicki - Patrik Husák, Jiří Gula (49:10)
    • 4:2 Michał Kalinowski - Mark Viitanen (52:28)
    • 5:2 Niki Koskinen - Mateusz Zieliński, Mark Viitanen (57:01)
    • 6:2 Eemeli Jeskanen - Michał Kalinowski, Elias Elomaa (57:21)

Spodobał ci się materiał? Obserwuj nas na Facebooku!

Sonda
Interesujesz się hokejem?
Toruńskie obchody Święta Policji
Grupa ZPR Media sprzeciwia się głoszeniu opinii noszących znamiona mowy nienawiści przepełnionych pogardą czy agresją. Jeśli widzisz komentarz, który jest hejtem, powiadom nas o tym, klikając zgłoś. Więcej w REGULAMINIE