Spis treści
KH Energa Toruń - JKH GKS Jastrzębie 8:0 (3:0, 2:0, 3:0)
- 1:0 Larionovs - Hanzawa - Peltola (6:14),
- 2:0 Hanzawa - Cybulski - Jaworski (15:58),
- 3:0 Denyskin - Syty - Zieliński (18:19),
- 4:0 Santeri Peltola (30:35),
- 5:0 Denyskin - Larionovs (33:19),
- 6:0 Hanzawa - Ossipov (52:02),
- 7:0 Kamil Kalinowski - Smal - Michał Kalinowski (55:00),
- 8:0 Larionovs - Schafer - Jaworski (59:39)
Pogrom na Tor-Torze. Hanzawa, Larionovs i Denyskin z dubletami
Gospodarze nie pozostawili rywalom złudzeń od pierwszych sekund. Kontrolowali każdą odsłonę meczu, punktując Jastrzębie seriami: trzema, dwiema i na koniec znów trzema bramkami. Świetnie spisali się Daniła Larionovs, Chikara Hanzawa oraz Andrij Denyskin - cała trójka mogła pochwalić się w tym spotkaniu dubletem. Z kolei Roman Kałmykow, nowy bramkarz ekipy z Torunia, zadebiutował bezbłędnie. Zachował czyste konto mimo 19 uderzeń zawodników gości, co wprawiło trybuny w ogromny entuzjazm.
- Po 23 latach chcielibyśmy awansu do półfinału. Oczekujemy walki, zgrania, zaangażowania
Fani, z którymi rozmawiała reporterka Radia ESKA Toruń, nie kryli rozbudzonych apetytów po udanym debiucie.
- Po 23 latach brak awansu do półfinału, a tym samym pozbawienie się szans na walki o medale to jest stanie w miejscu
W podobnym, bojowym tonie wypowiadał się po spotkaniu sternik klubu, Marcin Jurzysta.
- Zależało mi na tym, żeby zapewnić ekscytujące wrażenia toruńskim kibicom. Nasi zawodnicy grali bardzo dobrze, mogłem liczyć na świetne podania. Jestem bardzo szczęśliwy po pierwszym meczu. Mój występ oceniam pozytywnie, myślę, że grałem dobrze przez 60 minut. Mamy jeszcze ponad 40 spotkań. Musimy się rozwijać z meczu na mecz - podsumował Japończyk Chikara Hanzawa, cytowany przez Radio ESKA Toruń.
Szansę na potwierdzenie znakomitej dyspozycji podopieczni z Torunia będą mieli za kilkadziesiąt godzin. Już w piątek, 18 września, zmierzą się na wyjeździe z drużyną Podhale Nowy Targ.