Elana Toruń - Pogoń Siedlce. Ariel Jakubowski może odetchnąć. Arcyważna wygrana "Żółto-Niebieskich" [RELACJA]

2019-09-29 14:55 EITOR
Elana Toruń - Pogoń Siedlce - 29.09
Autor: Adam Mroczek Elana Toruń - Pogoń Siedlce - 29.09

W niedzielę o godzinie 13:00 rozpoczęła się konfrontacja Elany Toruń z Pogonią Siedlce. Podopieczni Ariela Jakubowskiego walczyli nie tylko o punkty, ale również o odzyskanie zaufania kibiców. Z kolei przyjezdni chcieli rozpocząć marsz w kierunku ścisłej czołówki tabeli. Zapraszamy na relację ESKA INFO Toruń.

Przed początkiem 11. kolejki 2. ligi, Elana Toruń plasowała się tuż nad strefą spadkową. "Żółto-Niebiescy" odpadli również z rozgrywek o Puchar Polski. Mecz z Pogonią Siedlce miał być początkiem drogi ku lepszemu.

Elana Toruń - Pogoń Siedlce, relacja

Pierwsze minuty fani z grodu Kopernika powitali z dużym uczuciem ulgi. Elana w końcu nie straciła gola na początku spotkania, co ostatnio było normą. Torunianie uzyskali delikatną przewagę. W 23. minucie arbiter Mateusz Jenda podyktował rzut karny dla gospodarzy. Ku rozpaczy gospodarzy - Mariusz Kryszak trafił w słupek.

Trzy minuty później mieliśmy... drugą jedenastkę dla podopiecznych Jakubowskiego. Tym razem Mariusz Kryszak się nie pomylił i otworzył wynik.

Kiedy wydawało się, że torunianie kontrolują przebieg wydarzeń, goście strzelili gola do szatni. Dobre dośrodkowanie z rzutu rożnego wykorzystał Damian Mosiejko. Na przerwę obie jedenastki schodziły z wynikiem 1:1.

Początek drugiej połowy to nieco lepsza postawa siedlczan, ale brakowało konkretnych sytuacji. Trener Ariel Jakubowski próbował dać impuls swojej drużynie i przeprowadził konkretne zmiany. Pojawili się: Sokół, Boniecki i Górka.

W 78. minucie trybuny zamarły. Kapitalne uderzenie Adama Mójty skończyło na poprzeczkę, ale dobitka była skuteczna. Na szczęście dla gospodarzy, arbiter odgwizdał pozycję spaloną. Kilka chwil później, na prowadzeniu była już Elana. Bardzo dobre dośrodkowanie Mariusza Kryszaka wykorzystał Wojciech Onsorge, który przyzwyczaił w poprzednim sezonie do świetnej gry przy stałych fragmentach gry.

Podopieczni Kamila Sochy próbowali wyrównać rzutem na taśmę, ale ta sztuka im się nie udała. Jakubowski może odetchnąć. Przynajmniej na kilka dni zyskał spokój. Teraz "Żółto-Niebiescy" czekają na "mecz przyjaźni" z Widzewem Łódź, który będzie wielkim świętem. To spotkanie zaplanowano na 6 października. Początek o 13:00.

Elana Toruń: Knut - Dobosz, Urbański, Onsorge, Andrzejewski - Kryszak, Zagórski (55' Sokół), Stryjewski (63' Boniecki), Kościelniak (67' Górka), Kisiel - Kozłowski (84' Rak)

Pogoń Siedlce: Smołuch - Diouf (46' Firlej), Mójta, Marciniec, Margol, Olszewski (74' Skibicki), Mosiejko, Brodziński, Balicki, Repka - Walków (79' Falon)

Sędzia: Mateusz Jenda (Warszawa)

Widzów: ok. 500