Po kontroli NFZ szpital walczy o obniżenie kary. Chodzi o zabieg syna senatora Tomasza Lenza

2026-05-21 21:10

Powiatowy Szpital w Aleksandrowie Kujawskim nie kwestionuje kary nałożonej przez NFZ po kontroli dotyczącej zabiegu syna senatora Tomasza Lenza. Placówka wystąpiła jednak o jej częściowe umorzenie lub rozłożenie na raty, tłumacząc to trudną sytuacją finansową i koniecznością zapewnienia dalszego leczenia pacjentów.

Tomasz Lenz

i

Autor: Pawel Wodzynski/ East News

Powiatowy Szpital w Aleksandrowie Kujawskim złożył do Narodowego Funduszu Zdrowia wniosek o znaczne umorzenie lub rozłożenie na raty kary w wysokości 134 tys. zł. Sankcja została nałożona po kontroli dotyczącej organizacji zabiegu medycznego syna senatora Tomasza Lenza.

Czytaj: Zabieg bez kolejki? Senator Lenz odpowiada na zarzuty i składa zawiadomienie do prokuratury

„Nie złożyliśmy odwołania od kary. Po analizie dokumentów nie znaleźliśmy podstaw odwoławczych w tym konkretnym przypadku. Natomiast złożyliśmy wniosek o znaczne umorzenie lub rozłożenie na raty kary z uwagi na interes społeczny i gospodarczy szpitala, jego złą sytuację finansową, ale też możliwość zapewnienia leczenia pacjentów” – powiedział PAP prezes szpitala Mariusz Trojanowski.

Jak zaznaczył, od decyzji NFZ zależy także zakończenie prac wewnętrznej komisji badającej sprawę oraz ewentualne konsekwencje służbowe wobec pracowników placówki.

Sprawa wybuchła po publikacji Wirtualnej Polski z początku kwietnia. Portal informował, że 15 marca w szpitalu w Aleksandrowie Kujawskim doszło do nieprawidłowości przy organizacji zabiegu medycznego osoby z najbliższej rodziny senatora Tomasza Lenza. Według ustaleń WP zabieg miał zostać wykonany poza standardową procedurą i bez kolejki, z udziałem ordynatora chirurgii oraz anestezjologa pełniących w tym czasie dyżury na różnych oddziałach.

Sam senator w oświadczeniu zapewniał, że zabieg jego syna został wykonany „w warunkach szpitalnych przez lekarzy pełniących w tym dniu dyżur, z zachowaniem właściwych procedur medycznych”.

W kolejnym nagraniu opublikowanym w internecie senator i jego żona przekazali, że „dokumentację z zabiegu 13-letniego dziecka posiadają rodzice i z tego, co już wiadomo, kontrolerzy z NFZ, a także Izba Lekarska w Toruniu”. Zapowiedzieli również zawiadomienie prokuratury w związku z wypowiedziami dyrektora szpitala dotyczącymi dokumentacji medycznej.

Kontrola NFZ zakończyła się 6 maja nałożeniem kary finansowej. Jak informowała rzeczniczka kujawsko-pomorskiego oddziału NFZ Barbara Nawrocka, kontrolerzy ustalili, że „szpital nie zapewnił należytej, całodobowej opieki lekarskiej w Oddziale Chirurgii Ogólnej i Onkologicznej oraz w Oddziale Anestezjologii i Intensywnej Terapii w dniu 15 marca przez udzielenie w trakcie dyżuru lekarskiego przez jedynych lekarzy będących na dyżurach w tych oddziałach, świadczenia poza systemem świadczeń opieki zdrowotnej finansowanych ze środków publicznych”.

Prezes szpitala przyznał wcześniej, że ustalenia NFZ są zgodne z wynikami prac komisji wewnętrznej. Informował też o ujawnieniu dokumentu, który – jak mówił – był „przerabiany, dorabiany”, a chodziło o książkę wpisów lekarskich oddziału szpitala. Konsekwencje sprawy dotknęły również samego senatora Tomasza Lenza. 11 maja szef klubu KO Zbigniew Konwiński poinformował, że decyzją władz partii Lenz został wykluczony z Koalicji Obywatelskiej oraz klubu parlamentarnego.

Postępowania prowadzi także Prokuratura Okręgowa w Bydgoszczy. Śledczy badają zarówno okoliczności wykonania zabiegu poza kolejnością, jak i kwestie związane z ujawnieniem tajemnicy lekarskiej oraz prowadzeniem dokumentacji medycznej.

Zapadł prawomocny wyrok za tragiczny wybuch w Szczyrku

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki