"Mamusia" była nie tylko pijana. Zosia wypadła z 11. piętra. Podali wszystkie szczegóły

Niespełna 6-letnia Zosia cudem przeżyła to dramatyczne zdarzenie. Dziewczynka wypadła z 11. piętra bloku przy ul. Wiejskiej we Włocławku. Stało się tak, ponieważ Wiktoria D. jej nie upilnowała. Zamiast sprawować opiekę nad małoletnią, spała pijana. Była też pod wpływem środków odurzających. Prokuratura ujawniła szczegóły aktu oskarżenia.

Koszmar we Włocławku. Zosia wypadła z 11. piętra

O tym, co wydarzyło się na początku czerwca 2026 roku we Włocławku mówiła cała Polska. Niewinna Zosia wypadła z 11. piętra wielkiego bloku we Włocławku. Dziewczynka przeżyła, bo lekarze ze Szpitala Uniwersyteckiego imienia Doktora Antoniego Jurasza w Bydgoszczy dokonali cudu. Dlaczego musieli stoczyć walkę o życie Zosi?

Wiktoria D. była pijana. Miała ponad promil alkoholu we krwi. Do tego jeszcze mogła jeszcze "raczyć się" marihuaną. Potwierdza to akt oskarżenia, który Prokuratura Rejonowa we Włocławku skierowała do Sądu Okręgowego.

Wiktoria D. odpowie przed sądem. Grozi jej 5 lat więzienia!

- W dniu 5 czerwca 2026 roku w mieszkaniu przy ul. Wiejskiej we Włocławku, będąc zobowiązaną do opieki nad małoletnią liczącą 5 lat córką Zofią D. naraziła ją na bezpośrednie niebezpieczeństwo utraty życia albo ciężkiego uszczerbku na zdrowiu - wyjaśnia prokurator Małgorzata Kręcicka - rzeczniczka prasowa Prokuratury Okręgowej

- W stanie nietrzeźwości i znajdując się pod wpływem środka odurzającego w postaci ziela konopi innych niż włókniste pozostawiła małoletnią bez opieki, która wówczas wypadła z okna mieszkania znajdującego się na 11. piętrze budynku wielorodzinnego i upadła na podłoże z tej wysokości - dodaje rzeczniczka włocławskiej prokuratury.

Prokurator Kręcicka wskazuje, że przez nieumyślne działanie oskarżonej, małoletnia doznała licznych obrażeń ciała i jej życie było realnie zagrożone. Ponadto, 22-latka usłyszała zarzut posiadania środków odurzających. - Czyn ten stanowi wypadek mniejszej wagi, tj. przestępstwo z art. 62 ust. 3 ustawy z dnia 29 lipca 2005 roku o przeciwdziałaniu narkomanii - zaznacza przedstawicielka prokuratury.

Wiktoria D. ma dozór policyjny. Grozi jej od 3 miesięcy do 5 lat pozbawienia wolności. Do sprawy będziemy wracać w "Super Expressie".

Pokój Zbrodni - Połamała 5-miesięcznemu synkowi rączki i nóżkę

Player otwiera się w nowej karcie przeglądarki

ROLKI